Radio SzczecinRadio Szczecin » Region

Franek choruje na zanik mięśni, ratunkiem dla niego jest najdroższy lek świata. Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin]
Franek choruje na zanik mięśni, ratunkiem dla niego jest najdroższy lek świata. Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin]
Leczenie Franka Kępy może się zacząć. Zebrano 9 mln złotych na portalu siepomaga. Franek choruje na zanik mięśni, ratunkiem dla niego jest najdroższy lek świata. Zbiórka trwała od lutego.
Jak mówiła w naszej audycji interwencyjnej "Czas Reakcji" mama Franka, Ada Kępa - na początku sama nie do końca wierzyła, że się uda. Dziś jest bardzo wzruszona.

- Powiem szczerze, że od paru dni chodzę ze łzami w oczach. Dotarło do nas, że kończy się etap zbierania pieniędzy na leczenie Frania. Powoli dochodzi do nas, że to jest naprawdę koniec, cieszymy się bardzo - mówiła.

W pomoc Frankowi zaangażowały się setki tysięcy osób z całej Polski, a nawet świata - mówi Ada Kępa, mama małego Wojownika. - To wszystko, by się nie udało bez ogromnej ilości dobrych serc cudownych ludzi, których mamy obok siebie. I w Polsce, i nawet też za granicą.

Kiedy pasek na stronie siepomaga.pl się zazielenił, gratulacje zaczęły spływać z każdej strony, a dodzwonienie się do Pani Ady graniczyło z cudem. - Piszą, dzwonią i rodzina, i zupełne obce osoby na różne media. Piszą na profilu Frania, na moim prywatnym i na Instagramie. Także ja tylko siedzę, odpisuję i odbieram telefony. Radość jest przeogromna, zebrać tak wielką kwotę na leczenie dziecka, to jest wyczyn naprawdę ogromny - opowiada Pani Ada.

We wtorek również anestezjolodzy ze szpitala na Pomorzanach włączyli się w akcję.

Lekarze, pielęgniarki i fizjoterapeuci z Kliniki Anestezjologii, Intensywnej Terapii i Ostrych Zatruć przyjęli wezwanie od Kliniki Chirurgii Szczękowo-Twarzowej z Unii Lubelskiej.

Medycy wykonali pompki i przysiady oraz wpłacili pieniądze w ramach akcji #GaszynChallenge.

Początkowo kwota leczenia miała wynieść 10 milionów złotych, ale dzięki korzystnemu kursowi dolara, suma zmalała do 9 milionów. Terapia genowa będzie przeprowadzona w Lublinie.

- Powiem szczerze, że od paru dni chodzę ze łzami w oczach. Dotarło do nas, że kończy się etap zbierania pieniędzy na leczenie Frania. Powoli dochodzi do nas, że to jest naprawdę koniec, cieszymy się bardzo - mówiła.
W pomoc Frankowi zaangażowały się setki tysięcy osób z całej Polski, a nawet świata - mówi Ada Kępa, mama małego Wojownika.
Także ja tylko siedzę, odpisuję i odbieram telefony. Radość jest przeogromna, zebrać tak wielką kwotę na leczenie dziecka, to jest wyczyn naprawdę ogromny - opowiada Pani Ada.
źródło: Szpital na Pomorzanach

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty