Radio SzczecinRadio Szczecin » Region

"Boski Diego" zmarł w środę w wieku 60 lat. Przyczyną jego śmierci była niewydolność serca. Fot. www.wikipedia.org / Revista El Grafico (CC0 domena publiczna)
"Boski Diego" zmarł w środę w wieku 60 lat. Przyczyną jego śmierci była niewydolność serca. Fot. www.wikipedia.org / Revista El Grafico (CC0 domena publiczna)
Legenda, ikona, prekursor - tak o zmarłym Diego Maradonie wypowiadali się goście audycji "Radio Szczecin na Wieczór".
"Boski Diego" zmarł w środę w wieku 60 lat. Przyczyną jego śmierci była niewydolność serca.

Piłkarz, który w latach 80. święcił sukcesy z reprezentacją Argentyny nie oszczędzał swojego zdrowia. Wielokrotnie był zamieszany w afery alkoholowe i narkotykowe. Kibice zapamiętają go jednak jako najlepszego piłkarza XX wieku.

Dziennikarz Przeglądu Sportowego, Antoni Bugajski mówił, że Diego Maradona znacząco wpłynął na popularyzację futbolu.

- To był celebryta, można nawet powiedzieć: jeden z prototypów współczesnej "celebryckości". Nawet ludzie, którzy się nie interesują, czy nie interesowali piłką nożną wiedzą, kto to Diego Maradona, że był to genialny piłkarz - podkreślił.

Jednym z legendarnych momentów w historii Diego był mundial w 1986 roku. Właśnie wtedy Maradona użył "ręki Boga" w meczu przeciwko Anglikom.

Jeden z najlepszych turniejów piłkarza dobrze wspomina Artur Dyczewski - dziennikarz sportowy Radia Szczecin.

- Ta bramka zmieniła obraz meczu. Ale - mimo wszystko - po tym spotkaniu mówiło się więcej o drugim golu zdobytym w ćwierćfinale z Anglią. Moim zdaniem jest to najpiękniejszy gol w historii mistrzostw świata zdobyty przez piłkarza: rajd przez ponad pół boiska. Maradona ruszył do akcji będąc jeszcze na własnej połowie... - wspominał Dyczewski.

W czwartkowym meczu Ligi Europy piłkarze włoskiego Napoli wyszli na murawę w koszulkach z nazwiskiem Maradony na plecach. Argentyńczyk przez wiele lat reprezentował drużynę z Neapolu.

W mieście na południu Italii na ulice wyszły tysiące kibiców, żeby pożegnać zmarłego piłkarza. Na plac w centrum miasta przynieśli oni wielki transparent z napisem: "Twoje odejście to bolesny cios w serce Neapolu, który przyrzeka ci wieczną miłość".

***

Na przedmieściach stolicy Argentyny, Buenos Aires, odbył się pogrzeb Diego Maradony. W uroczystości uczestniczyli jedynie najbliżsi zmarłego w środę piłkarza. Spoczął on na cmentarzu Bella Vista.

Słynny Argentyńczyk jest uważany za jednego z najlepszych piłkarzy w historii. W rankingu na stronie FIFA został wybrany najlepszym zawodnikiem XX wieku, zdobywając 53 procent głosów. Z reprezentacją Argentyny zdobył mistrzostwo świata na mundialu w 1986 roku w Meksyku, a cztery lata później - tytuł wicemistrza.

Przyczyną śmierci Diego Maradony był atak serca. Kilka tygodni temu piłkarz przeszedł poważną operacją krwiaka. Miał 60 lat. Od czwartku w Argentynie obowiązuje trzydniowa żałoba narodowa.
- To był celebryta, można nawet powiedzieć: jeden z prototypów współczesnej "celebryckości". Nawet ludzie, którzy się nie interesują, czy nie interesowali piłką nożną wiedzą, kto to Diego Maradona, że był to genialny piłkarz - podkreślił.
- Ta bramka zmieniła obraz meczu. Ale - mimo wszystko - po tym spotkaniu mówiło się więcej o drugim golu zdobytym w ćwierćfinale z Anglią. Moim zdaniem jest to najpiękniejszy gol w historii mistrzostw świata zdobyty przez piłkarza: rajd przez ponad pół boiska. Maradona ruszył do akcji będąc jeszcze na własnej połowie... - wspominał Dyczewski.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty