Radio SzczecinRadio Szczecin » Region

Na pytanie, dlaczego kobieta znalazła się martwa w przydrożnym rowie, będą musieli odpowiedzieć śledczy. źródło: Facebook - grupa Szczecin Dąbie/https://www.facebook.com/groups/138709222812135
Na pytanie, dlaczego kobieta znalazła się martwa w przydrożnym rowie, będą musieli odpowiedzieć śledczy. źródło: Facebook - grupa Szczecin Dąbie/https://www.facebook.com/groups/138709222812135
Do makabrycznego odkrycia doszło w niedzielę przy ul. Goleniowskiej w Szczecinie. W przydrożnym rowie znaleziono ciało ok. 50-letniej kobiety.
Dzień przed śmiercią, w sobotę ok. godziny 22 kobieta leżała nieprzytomna w wiacie przystankowej przy ul. Warmińskiej. Do potrzebującej pomocy 50-latki podeszła przypadkowa dziewczyna, wracająca z pracy do domu.

- Ta pani siedziała na przystanku, była nieprzytomna. Dlatego się przy niej zatrzymałam. Właśnie szedł po mnie mój chłopak, razem próbowaliśmy ją ocucić. Nie reagowała za bardzo, więc uznaliśmy, że zadzwonimy na nr 112, żeby wezwać pomoc. Czy piła alkohol?! Ja osobiście nic nie czułam - relacjonuje anonimowo kobieta w rozmowie z reporterem Radia Szczecin.

Innego zdania są ratownicy, którzy czuli woń alkoholu od kobiety. 50-latka odmówiła pomocy od medyków.

- Kobieta ok. 50 lat, którą ratownicy medyczni zastali na miejscu nie wyraziła zgody ani na wykonanie badania, ani na przewiezienie do szpitala. Pozostała w miejscu zdarzenia, została przekazana patrolowi policji - mówi Paulina Heigiel, rzeczniczka Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie.

Policja przyznaje, że interwencja wobec kobiety, która została znaleziona martwa w przydrożnym rowie miała miejsce w sobotę wieczorem.

- Policjanci udali się do pomocy załodze Pogotowia Ratunkowego; na miejscu medycy stwierdzili brak podstaw do hospitalizacji kobiety, wobec której podjęto interwencję. Funkcjonariusze wylegitymowali ją i zakończyli czynności. Badamy sprawę, wdrożyliśmy czynności wyjaśniające i one są w toku - dodaje sierżant sztabowy Paweł Pankau, oficer prasowy KMP w Szczecinie.

Na pytanie, dlaczego kobieta znalazła się martwa w przydrożnym rowie, będą musieli odpowiedzieć śledczy.

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Szczecinie potwierdziła nam, że na miejscu był prokurator, który zrobił oględziny na miejscu zdarzenia. O szczegółach sprawy poinformuje w godzinach popołudniowych.
- Ta pani siedziała na przystanku, była nieprzytomna. Dlatego się przy niej zatrzymałam. Właśnie szedł po mnie mój chłopak, razem próbowaliśmy ją ocucić. Nie reagowała za bardzo, więc uznaliśmy, że zadzwonimy na nr 112, żeby wezwać pomoc. Czy piła alkohol?! Ja osobiście nic nie czułam - relacjonuje anonimowo kobieta w rozmowie z reporterem Radia Szczecin.
- Kobieta ok. 50 lat, którą ratownicy medyczni zastali na miejscu nie wyraziła zgody ani na wykonanie badania, ani na przewiezienie do szpitala. Pozostała w miejscu zdarzenia, została przekazana patrolowi policji - mówi Paulina Heigiel, rzeczniczka Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie.
- Policjanci udali się do pomocy załodze Pogotowia Ratunkowego; na miejscu medycy stwierdzili brak podstaw do hospitalizacji kobiety, wobec której podjęto interwencję. Funkcjonariusze wylegitymowali ją i zakończyli czynności. Badamy sprawę, wdrożyliśmy czynności wyjaśniające i one są w toku - dodaje sierżant sztabowy Paweł Pankau, oficer prasowy KMP w Szczecinie.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty