Piłkarze Pogoni z punktem na koniec rozgrywek o mistrzostwo Polski. Szczecinianie w ostatnim w tym sezonie meczu ekstraklasy zremisowali z GKS-em Katowice 1:1.
Portowcy do przerwy po golu Bośniaka Filipa Cuića prowadzili 1:0. W drugiej minucie doliczonego czasu gry drugiej połowy czerwoną kartkę otrzymał bramkarz Krzysztof Kamiński i Duma Pomorza kończyła pojedynek w osłabionym składzie.
Trener Thomas Thomasberg wykorzystał wszystkie zmiany i w bramce stanął napastnik Pogoni Filip Cuić. Katowiczanie do remisu doprowadzili w siódmej minucie doliczonego czasu gry. Gola na wagę awansu GieKSy do europejskich pucharów strzałem zza pola karnego zdobył były zawodnik szczecińskiego klubu Marcel Wędrychowski.
Pomocnik Granatowo-Bordowych Jan Biegański żałował straconej szansy na zwycięstwo na zakończenie sezonu.
- Na pewno szkoda, bo myślę, że jakby tam stał dalej Kamyk, to myślę, że to by złapał do koszyczka, aczkolwiek Filip i tak dzisiaj zagrał fenomenalne zawody. Szalony, szalony mecz na pewno, szalona końcówka, aczkolwiek znowu tracimy bramkę w ostatnich minutach i nie przystoi nam, zwłaszcza u siebie - mówił Biegański.
Piłkarze Pogoni Szczecin po sobotnim remisie z dorobkiem 45 punktów zajęli 9. miejsce w tabeli rozgrywek. Mistrzem Polski został Lech Poznań, Wicemistrzem kraju został Górnik Zabrze, a 3. miejsce zajęła Jagiellonia Białystok.
W europejskich pucharach zagrają jeszcze piłkarze Rakowa Częstochowa i GKS-u Katowice. Ekstraklasę opuszczają piłkarze Bruk-Betu Termaliki Nieciecza, Arki Gdynia i Lechii Gdańsk.
Trener Thomas Thomasberg wykorzystał wszystkie zmiany i w bramce stanął napastnik Pogoni Filip Cuić. Katowiczanie do remisu doprowadzili w siódmej minucie doliczonego czasu gry. Gola na wagę awansu GieKSy do europejskich pucharów strzałem zza pola karnego zdobył były zawodnik szczecińskiego klubu Marcel Wędrychowski.
Pomocnik Granatowo-Bordowych Jan Biegański żałował straconej szansy na zwycięstwo na zakończenie sezonu.
- Na pewno szkoda, bo myślę, że jakby tam stał dalej Kamyk, to myślę, że to by złapał do koszyczka, aczkolwiek Filip i tak dzisiaj zagrał fenomenalne zawody. Szalony, szalony mecz na pewno, szalona końcówka, aczkolwiek znowu tracimy bramkę w ostatnich minutach i nie przystoi nam, zwłaszcza u siebie - mówił Biegański.
Piłkarze Pogoni Szczecin po sobotnim remisie z dorobkiem 45 punktów zajęli 9. miejsce w tabeli rozgrywek. Mistrzem Polski został Lech Poznań, Wicemistrzem kraju został Górnik Zabrze, a 3. miejsce zajęła Jagiellonia Białystok.
W europejskich pucharach zagrają jeszcze piłkarze Rakowa Częstochowa i GKS-u Katowice. Ekstraklasę opuszczają piłkarze Bruk-Betu Termaliki Nieciecza, Arki Gdynia i Lechii Gdańsk.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin