Służby poszukują osoby lub grupy po sobotnim zgłoszeniu o pożarze w rodzinnym domu prezydenta. Alarm był fałszywy.
Ekspert ds. bezpieczeństwa Łukasz Napiórkowski mówił w rozmowie z Polskim Radiem 24, że jeśli sprawcy nie zostaną wykryci, seria alarmów dezorganizujących pracę służb będzie trwała.
- Uważam, że ten sprawca raz, że cynicznie wykorzystał znajomość procedur, dwa, że działa w sposób przemyślany. Jest wysokie prawdopodobieństwo, że w maju jeszcze usłyszymy o tego rodzaju zdarzeniu - dodał Napiórkowski.
Prokuratura Rejonowa Warszawa Mokotów nadzoruje śledztwo dotyczące serii fałszywych alarmów. W sobotę wieczorem służby siłowo weszły do mieszkania rodziny Karola Nawrockiego w Gdańsku po zgłoszeniu pożaru. Alarm okazał się fałszywy.
Wiceszef MSWiA Czesław Mroczek zapowiedział wyciągnięcie konsekwencji wobec zgłaszających fałszywe alarmy.
- Uważam, że ten sprawca raz, że cynicznie wykorzystał znajomość procedur, dwa, że działa w sposób przemyślany. Jest wysokie prawdopodobieństwo, że w maju jeszcze usłyszymy o tego rodzaju zdarzeniu - dodał Napiórkowski.
Prokuratura Rejonowa Warszawa Mokotów nadzoruje śledztwo dotyczące serii fałszywych alarmów. W sobotę wieczorem służby siłowo weszły do mieszkania rodziny Karola Nawrockiego w Gdańsku po zgłoszeniu pożaru. Alarm okazał się fałszywy.
Wiceszef MSWiA Czesław Mroczek zapowiedział wyciągnięcie konsekwencji wobec zgłaszających fałszywe alarmy.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin