Dwadzieścia krajów, w tym Polska, wzywa Izrael do niewprowadzania prawa, które mocno utrudnia organizacjom humanitarnym niesienie pomocy na okupowanych terytoriach palestyńskich.
Sygnatariusze apelu podkreślają, że Izrael nie wypełnia zobowiązań związanych z międzynarodowym prawem humanitarnym, systemowo utrudniając niesienie wsparcia zwłaszcza w Strefie Gazy, gdzie - jak piszą - prawie cała ludność uzależniona jest od pomocy ratującej życie.
List jest przede wszystkim apelem o niewdrażanie prawa zakazującego działalności na terytoriach palestyńskich organizacjom humanitarnym, które nie przedstawią władzom Izraela imiennych list swoich palestyńskich i międzynarodowych pracowników.
W zeszłym tygodniu Izraelski Sąd Najwyższy podtrzymał ograniczenia, zgodnie z którymi zakazano z tego powodu działalności 37 organizacjom pomocowym. Są wśród nich Lekarze bez Granic, Save the Children, czy Oxfarm. Podkreślają one, że Izrael, nie dając ich pracownikom gwarancji bezpieczeństwa i ochrony danych osobowych, naraża ich na olbrzymie ryzyko. Sygnatariusze listu do władz Izraela podkreślają również, że kraj ten systemowo utrudnia uznanym międzynarodowym organizacjom udzielanie pomocy humanitarnej palestyńczykom, zwłaszcza w strefie gazy.
Decyzja izraelskich władz o zakazie działalności uznanych organizacji humanitarnych ma katastrofalne skutki, zwłaszcza w Strefie Gazy. Od początku wojny sami tylko Lekarze bez Granic odebrali tam co trzeci poród i zapewnili co piąte łóżko szpitalne.
List jest przede wszystkim apelem o niewdrażanie prawa zakazującego działalności na terytoriach palestyńskich organizacjom humanitarnym, które nie przedstawią władzom Izraela imiennych list swoich palestyńskich i międzynarodowych pracowników.
W zeszłym tygodniu Izraelski Sąd Najwyższy podtrzymał ograniczenia, zgodnie z którymi zakazano z tego powodu działalności 37 organizacjom pomocowym. Są wśród nich Lekarze bez Granic, Save the Children, czy Oxfarm. Podkreślają one, że Izrael, nie dając ich pracownikom gwarancji bezpieczeństwa i ochrony danych osobowych, naraża ich na olbrzymie ryzyko. Sygnatariusze listu do władz Izraela podkreślają również, że kraj ten systemowo utrudnia uznanym międzynarodowym organizacjom udzielanie pomocy humanitarnej palestyńczykom, zwłaszcza w strefie gazy.
Decyzja izraelskich władz o zakazie działalności uznanych organizacji humanitarnych ma katastrofalne skutki, zwłaszcza w Strefie Gazy. Od początku wojny sami tylko Lekarze bez Granic odebrali tam co trzeci poród i zapewnili co piąte łóżko szpitalne.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin