Trochę Kultury
Radio SzczecinRadio Szczecin » Trochę Kultury
30 plakatów z ostatnich 30 lat w Akademii Sztuki wystawia od wtorku profesor Lex Drewinski. Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin]
30 plakatów z ostatnich 30 lat w Akademii Sztuki wystawia od wtorku profesor Lex Drewinski. Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin]
30 plakatów z ostatnich 30 lat w Akademii Sztuki pokazuje w Galerii Rektorskiej jeden z najznakomitszych polskich plakacistów profesor Lex Drewiński.
Tworzy plakaty niezwykle proste, metaforyczne i ponadczasowe. Za swoje prace uzyskał 200 nagród i wyróżnień, głównie międzynarodowych. Prof. Lex Drewiński, szczecinianin z urodzenia, z Akademią Sztuki związany jest od niemal jej początków istnienia.
fot. [Książnica Pomorska w Szczecinie]
fot. [Książnica Pomorska w Szczecinie]
Książnica Pomorska i Stowarzyszenie Przyjaciół Wilna, Ziemi Wileńskiej, Nowogródzkiej i Polesia "Świteź" zapraszają do oglądania wystawy "Książę muzyki naszej - Stanisławowi Moniuszce w 200. rocznicę urodzin". Tę można oglądać w Sali im. Zbigniewa Herberta do końca marca.
Stanisław Moniuszko to jeden z najwybitniejszych polskich kompozytorów XIX wieku, znany przede wszystkim jako twórca oper, pieśni i kantat. Jego działalność artystyczna i społeczna byłą szczególnie ważna dla polskiej kultury w okresie zaborów. Niestety, muzyka Moniuszki jest wykonywana dużo rzadziej, niżby na to zasługiwała, a wiele utworów od dawna nie było wydawanych drukiem lub wciąż pozostaje w rękopisach. Na edycję źródłową czekają partytury najpopularniejszych oper i wiele innych kompozycji. Wystawa prezentuje najważniejsze wydarzenia z życia kompozytora oraz miejsca, w których przebywał i tworzył, ze szczególnym uwzględnieniem Wilna i Warszawy. Ukazuje także jego dorobek jako kompozytora, dyrygenta, pedagoga i animatora życia kulturalnego.
Ekspozycję obejrzała Małgorzata Frymus w towarzystwie kuratorki Małgorzaty Mazikiewicz z Ksiąznicy Pomorskiej.
Wernisaż prac Marcina "Yperyta" Przydatka "Kawa i zioła, czyli moja akwarela". Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin]
Wernisaż prac Marcina "Yperyta" Przydatka "Kawa i zioła, czyli moja akwarela". Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin]
Obrazy malowane kawą i ziołami Marcina "Yperyta" Przydatka można oglądać w ProMediach Miejskiej Biblioteki Publicznej w Szczecinie. Na wystawie "Kawa i zioła, czyli moja akwarela" prezentowanych jest kilkanaście prac, głównie pejzaży artysty. Przydatek maluje pokrzywą, kawą i miętą - używa nasion, a także wywarów z kory czy kasztanowca. Prawdopodobnie jest jedyną w Polsce osobą która maluje ziołami. Prace artysty znajdują się w prywatnych zbiorach na całym świecie, m.in. w Anglii, Francji, USA, Holandii oraz Australii.
„Bon appétit. Zabytkowe sztućce, ich kształt i przeznaczenie". Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin]
„Bon appétit. Zabytkowe sztućce, ich kształt i przeznaczenie". Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin]
„Bon appétit. Zabytkowe sztućce, ich kształt i przeznaczenie". Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin]
„Bon appétit. Zabytkowe sztućce, ich kształt i przeznaczenie". Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin]
„Bon appétit. Zabytkowe sztućce, ich kształt i przeznaczenie". Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin]
„Bon appétit. Zabytkowe sztućce, ich kształt i przeznaczenie". Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin]
„Bon appétit. Zabytkowe sztućce, ich kształt i przeznaczenie". Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin]
„Bon appétit. Zabytkowe sztućce, ich kształt i przeznaczenie". Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin]
„Bon appétit. Zabytkowe sztućce, ich kształt i przeznaczenie". Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin]
„Bon appétit. Zabytkowe sztućce, ich kształt i przeznaczenie". Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin]
Blisko 500 sztućców można od czwartku oglądać w Zamku Książąt Pomorskich, w Galerii Przedmiotu. Na pierwszy rzut oka nie wiemy do czego większość z prezentowanych sztućców służy. Ale wystawa zatytułowana "Bon appétit. Zabytkowe sztućce, ich kształt i przeznaczenie" pokazuje niezwykłość i rozmaitość tych narzędzi do jedzenia, czy mówiąc bardziej wykwintniej, do ucztowania.
Większość z nich pochodzi z XIX wieku kiedy to niemal każda potrawa miała własne narzędzie do jej spożywania. Posługiwanie się nimi było osobną i wymagająca wiele nauki umiejętnością. Małgorzata Frymus wystawę ogląda w towarzystwie Anny Sujeckiej z Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku - kuratorki ekspozycji.
fot. [Małgorzata Chabowska/Filharmonia im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie]
fot. [Małgorzata Chabowska/Filharmonia im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie]
"Po drugiej stronie grani" to tytuł wystawy w szczecińskiej filharmonii autorstwa Anny Reinert - malarki z Trójmiasta. Artystka jest pod wielkim urokiem światowej sławy budowli. W bryle ujrzała ośnieżone górskie szczyty, zaś okładziny ścian i sufitu Sali Symfonicznej przywiodły jej na myśl urwiste zbocza wyższych partii Tatr. Tę jej opowieść, nie tylko o górach, można oglądać w Galerii Czwarty Poziom Filharmonii im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie.
Ekspozycję przygotowała Monika Krupowicz z Open Galery. Z Anną Reinert i jej kuratorką rozmawiała Małgorzata Frymus.
Wystawę można oglądać przez trzy tygodnie.
fot. Małgorzata Frymus [Radio Szczecin]
fot. Małgorzata Frymus [Radio Szczecin]
16 autorów i 25 zdjęć nowoczesnego Szczecina. W Starej Rzeźni została w czwartek otwarta wystawa Zespołu foto i video Stowarzyszenia Uniwersytet III wieku. Zatytułowana została "Szczecin dzisiaj". Ekspozycja pokazuje, czego dokonali współcześni projektanci i budowniczowie Szczecina ostatniego dziesięciolecia. Stąd budynek nowej Filharmonii, nowoczesne biurowce czy odnowiony Dworzec PKP. Swoje prace prezentują między innymi Aleksandra Szachniewicz i Mieczysław Markow, z którymi rozmawia Małgorzata Frymus.
Fot. Małgorzata Frymus [Radio Szczecin]
Fot. Małgorzata Frymus [Radio Szczecin]
Stwory, stworki oraz inne zwierzęta z gliny i porcelany Anny Malickiej-Zamorskiej zagościły w ArtGalle w Szczecinie. Artystka jest jedną z najbardziej znanych osobowości twórczych polskiego środowiska ceramików i rzeźbiarzy. Jej twórczość od ponad 50 lat intryguje i zachwyca. Od wielu lat współpracuje z ArtGalle, a jej rzeźby chętnie znajdują nabywców.
Do galerii wybrała się z mikrofonem Małgorzata Frymus.
45678910