Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz
The DioField Chronicles
The DioField Chronicles
To kolejna gra przede wszystkim dla fanów japońskiej estetyki i klimatów z Bardzo Dalekiego Wschodu. The DioField Chronicle zanurza nas w historii fikcyjnego królestwa, które walczy z najeźdźcą. My wcielamy się w grupę najemników usiłujących odeprzeć wrogie siły, ale jak to bywa z produkcjami z kraju Kwitnącej Wiśni - fabularnie sprawa nie jest taka prosta. Wszystko ubrane jest w taktyczne szaty. Taktyczne, ale w nie do końca klasycznym wydaniu. The DioField Chronicle stawia na czas rzeczywisty, choć mamy tutaj coś w rodzaju aktywnej pauzy. Kiedy chcemy wydać nowe polecenia naszym żołnierzom czas się zatrzymuje, co pozwala zaplanować kolejne posunięcia - ataku, ustalenia ścieżki, jaką bohaterowie mają pójść czy użycia umiejętności specjalnych.

Grę do recenzji dostaliśmy od polskiego wydawcy firmy Cenega
Serial Cleaners
Serial Cleaners
Pamiętacie kim był Winston Wolf w obrazie Quentina Tarantino "Pulp Fiction"? Facet, co rozwiązuje problemy. Nie takie zwykłe, ale raczej z kategorii "przestępczość", np. pozbycie się ciała czy posprzątanie miejsca zbrodni. I o tym jest gra Serial Cleaners polskiego studia Draw Distance, tylko tu nie wydajemy poleceń, a sami łapiemy za czarny worek i odkurzacz. Coś świta w pamięci? I dobrze, bo to kontynuacja pierwszej części Serial Cleaner, tylko teraz jest ładniej, lepiej i więcej.

Grę do recenzji dostaliśmy od twórców gry, studia Draw Distance.
NBA 2K23
NBA 2K23
NBA 2K23 to przesada. I odczułem to jeszcze przed rozegraniem choćby minuty w grze. Bo tytuł 2kSports waży 150 gigabajtów danych. A mój internet robił mi przez kilka dni psikusa. Swoją drogą nie wiem, czy to internet, czy komputer, a może sama platforma Steam, bo pobieranie wzrastało a potem spadało do zera. Po całej nocy pobierania, wróciłem z pracy i odpaliłem - nowe NBA 2K23. Z wypiekami na twarzy uruchomiłem grę i zobaczyłem dosyć mało atrakcyjne menu główne. Mówiąc szczerze wygląda... niechlujnie a poza tym... jak zwykle. Nic nowego. Oczywiście to nie oznacza, że gra nie przysporzyła mi frajdy. Tylko pytanie... czy wniosła coś nowego?

Grę do recenzji dostaliśmy od polskiego wydawcy firmy Cenega.
SBK 22
SBK 22
Na tapetę bierzemy World Superbike, czyli siostrzany tytuł do marki Moto GP. Które zresztą również recenzowałem w Giermaszu. Posunę się o krok dalej i stwierdzę, że to wręcz bliźniacze gry. Bardzo do siebie podobne z tą różnicą, że w jednym mamy do czynienia z motocyklami produkowanymi seryjnie, a w drugim z czterosuwowymi potworami. Spędziłem z SBK 22, bo tak będę nazywał tę grę w skrócie, ponad 20 godzin i już wiem, że to tytuł, który fanom jednośladów sprawi wiele radości.

Grę do recenzji dostaliśmy od polskiego wydawcy firmy PLAYON Polska
Diablo Immortal
Diablo Immortal
[Od redakcji: wiemy, że od momentu premiery minęło już trochę czasu - wiemy również, jak wiele kontrowersji wzbudził system mikropłatności. Warto też zauważyć, że Diablo Immortal to gra-usługa, czyli tytuł cały czas rozwijany bądź zmieniany przez twórców. Więc to opinia o stanie Diablo Immortal w chwili przygotowania tej recenzji]

Diablo Immortal to propozycja, która miała udobruchać zdenerwowanych fanów gier od Blizzarda oraz fanów serii. Podkreślam, że "miała", bo w praktyce tytuł jest daleki od ideału i stał się powodem kolejnych narzekań graczy. Akcja gry została osadzona po wydarzeniach z Diablo II, czyli po zniszczeniu Kamienia Świata. Wpadając w wir gry wydaje nam się (nam, czyli osobom które grały w "dwójkę), że wróciliśmy do domu, do macierzy. Nie jest jednak tak kolorowo, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.

Grę pobraliśmy za darmo ze strony wydawcy.
You Suck at Parking
You Suck at Parking
Gra You Suck at Parking wpadła mi w oko dość szybko, bo mały samochód, dużo akrobacji i szalone zadanie - jazda bez hamulców na parkingu. Coś, co wydawało się wielką zaletą, stało się przekleństwem. Mówiąc wprost, to gra pochodna gatunkowi soulslike, bo powtarzanie poziomów po kilkadziesiąt razy to tutaj norma. A ja tego nie lubię. Mały niezależny indyk od studia Happy Volcano to jedno wielkie wyzwanie, polegające na najbardziej ekstremalnym parkowaniu samochodu w historii wszechświata. Kończące się paliwo, brak hamulców i przeszkody niczym z toru hot wheels. Niby nie ma znaczenia umiejętność jazdy, bo to gra arcade pełną gębą, ale chirurgiczna precyzja jest tu wręcz niezbędna.

Grę do recenzji dostaliśmy od agencji reprezentującej twórców.
NBA 2K23
NBA 2K23
GIERMASZ-Pierwsze wrażenia NBA2K23
Wykorzystując moment zainteresowania koszykówką po sukcesach polskiej reprezentacji na Mistrzostwach Europy (choć w momencie nagrania nie znaliśmy wyniku meczu półfinałowego z Francją), nie czekając na recenzję, skoro mieliśmy już grę w redakcji, to postanowiliśmy porozmawiać z Bartkiem Czetowiczem o jego pierwszych wrażeniach z ogrywania najnowszej odsłony najlepszej obecnie (i w zasadzie jedynej) serii o tej dyscyplinie sportu. Naturalnie za tydzień wysłuchacie pełnej opinii, natomiast nasz redakcyjny kolega tak bardzo czekał na najnowsze NBA 2K23, że nie mógł się doczekać, aby Wam opowiedzieć o tym, co sądzi o tej produkcji. I można powiedzieć, że dostał dokładnie to, czego się spodziewał, posłuchajcie zresztą naszej rozmowy.

Grę do recenzji dostaliśmy od polskiego wydawcy firmy Cenega
The Last of Us Part I
The Last of Us Part I
Jedna z najlepszych gier w historii branży, z największą liczbą nagród Gry Roku, ze średnią ocen 9,5/10, zgarniająca statuetki na każdej możliwej imprezie, wydarzeniu i gali, otrzymująca wyróżnienia od każdej redakcji na świecie. Do tego trzeba dołożyć zachwyty graczy, tytuł najszybciej sprzedającej się nowej marki w dziejach konsoli PlayStation 3 i kilka milionów opchniętych egzemplarzy. Panie, panowie, oto The Last of Us.

Grę do recenzji dostaliśmy od polskiego wydawcy firmy Sony Entertainment Polska.
Soul Hackers 2
Soul Hackers 2
Ponieważ w Giermaszu jestem jedyną osobą, która lubi jRPG, to raz, ze bez problemu rozpoznaję elementy składowe tych gier - a dwa, że jestem do nich przyzwyczajony. Co jest ważne, bo widzę, z jakim niezrozumieniem często gatunek się spotyka. Turowe walki, tunelowate czy korytarzowe lokacje z jedynie (albo i aż) schludną grafiką, mnóstwo gadania i filmików przerywnikowych, "mangowe oczy" - widziałem tego bardzo dużo w kolejnych produkcjach z Kraju Kwitnącej Wiśni. Czasami (zwłaszcza jak widać włożony tworzenie budżet) pisałem w kolejnych tekstach, że dana gra może być "przepustką" do świata jRPG. A czasami trzeba było podkreślić, że recenzowany tytuł zainteresuje tylko zdeklarowanych fanów. Od razu więc wyjaśniam: Soul Hackers 2 w mojej ocenie zdecydowanie należy do tej drugiej grupy.

Grę do recenzji dostaliśmy od polskiego wydawcy firmy Cenega.
JOJO’s Bizarre Adventure: All Star Battle R
JOJO’s Bizarre Adventure: All Star Battle R
W takich przypadkach zazwyczaj w ten sposób kończę moje recenzje. Teraz jednak ten wątek wysuniemy do przodu. JoJo’s Bizarre Adventure: All Star Battle R to gra wyłącznie dla miłośników mangi opartej na tym samym tytule. Sądzę, że nie mamy w Polsce zbyt wielu jej fanów czy osób, którym choćby ten tytuł coś mówił. Bo przyjemność, jaką można czerpać z tej produkcji rośnie, jeżeli znamy kontekst. Ja nie znałem. Nie znałem, ale nieco poznałem. To saga, która liczy ponad 100 tomów. Z tego, co udało mi się dowiedzieć obejmuje historię całego rodu, która na kartach powieści trwa od XIX wieku. W rzeczywistości czytelnicy znają ją od 1987-go roku. Była również niejednokrotnie ekranizowana.

Grę do recenzji dostaliśmy od polskiego wydawcy firmy Cenega.
1234567