Nie tak dawno temu
Radio SzczecinRadio Szczecin » Nie tak dawno temu
Nie tak dawno temu ODC. 18 - "Nocne życie w PRL"
Nie tak dawno temu ODC. 18 - "Nocne życie w PRL"
Dziś wspólnie wybierzemy się "w miasto". Sprawdzimy jak Szczecin bawił się nocami, jakie rozrywki zapewniało miasto – te oficjalne, te mniej oficjalne, aż w końcu te nielegalne. Mówiąc zupełnie wprost: dziś zajmiemy się prostytucją, bo jest to zagadnienie w PRL ogromnie szerokie, i nie chodzi tylko o rozrywkę. Szczecin jako miasto portowe gościł setki tysięcy marynarzy z całego świata, a jako miasto przygraniczne – również gości z innych krajów przybywających na przykład w interesach. To nie mogło ujść uwadze bezpieki, która chwytała się niemal każdego sposobu na zdobywanie przydatnych informacji. Niektóre prostytutki dorabiały się ogromnych wręcz pieniędzy, jeździły zachodnimi samochodami, ubierały się w najlepszych butikach. Z drugiej jednak strony prostytucję władza piętnowała – ale czy robiła to na poważnie?
Nie tak dawno temu ODC. 17 - "Dziwnów - Komandosi PRL-u"
Nie tak dawno temu ODC. 17 - "Dziwnów - Komandosi PRL-u"
Dziś wspólnie wybierzemy nad morze, a konkretnie do Dziwnowa, która to miejscowość słynie z organizowania co roku „Festynów Komandosa”. To stosunkowo nowa świecka tradycja – odbyło się do tej pory 12 takich imprez. Tam tradycyjnie grochówka, strzelanie, rekonstrukcje i mundury. Można by rzec: wojskowy standard, ale w Dziwnowie chodzi o coś więcej. To właśnie tam powstały powojenne jednostki wojska polskiego, które można nazwać specjalnymi. Najpierw był tam Batalion Szturmowy, a potem 56. Kompania Specjalna, którą rozformowano w latach 90, a która dała podwaliny do utworzenia takich jednostek jak "GROM" czy Formoza. Ponieważ jednak oddziały komandosów rodziły się w czasach PRL, a rota przysięgi wojskowej najpierw mówiła o "przymierzu z Armią Radziecką", a później nieco oględniej o "braterstwie broni z sojuszniczymi armiami" – możemy zadać uzasadnione pytanie – komu polscy komandosi mieli służyć? Co robili na przykład w Czechosłowacji? I co się z nimi stało, kiedy jednostki rozwiązano? Ba, i dlaczego je rozwiązano. Na te pytania postaramy się odpowiedzieć z zaproszonymi gośćmi
Nie tak dawno temu ODC. 16 - "Gierek - historia prawdziwa"
Nie tak dawno temu ODC. 16 - "Gierek - historia prawdziwa"
W tym odcinku wrócimy do dramatycznych wydarzeń grudnia 1970 roku. To wtedy władza strzelała do robotników na Wybrzeżu, i to właśnie wtedy robotnicy w Szczecinie ruszyli na "Pałac Grubego", czyli podpalili gmach komitetu wojewódzkiego PZPR. Na ulicach miasta wojsko zabiło 16 osób z rozkazu Władysława Gomułki, który kazał otworzyć ogień do protestujących. Trudno wyobrazić sobie trudniejsze okoliczności do przejęcia władzy w Polsce, a to właśnie wtedy na czele partii stanął Edward Gierek – również ku uciesze Moskwy. Żeby uspokoić nastroje społeczne w styczniu jedzie na Wybrzeże i rozmawia ze stoczniowcami – również w Szczecinie. Co od nich usłyszał? Co im powiedział? Czy propaganda PRL myliła się podkreślając zupełną odmienność polityki nowego pierwszego sekretarza od jego poprzednika? Do kin tymczasem wszedł film "Gierek". W główną rolę wcielił się Michał Koterski. Na naszych oczach komunistyczny przywódca staje się więc postacią ze świata popkultury. Warto więc jego życiorysowi przyjrzeć się nieco dokładniej, zanim zawładnie nami literacka fikcja.
Nie tak dawno temu ODC. 15 - "Pozorowana demokracja - wybory 1957"
Nie tak dawno temu ODC. 15 - "Pozorowana demokracja - wybory 1957"
Tym razem cofniemy się wspólnie w czasie o 65 lat. Co się wtedy wydarzyło? Mówiąc w dużym skrócie nadzieje na odwilż w polskiej polityce legły w gruzach, choć wiele wskazywało na to, że uda nam się wyzwolić spod żelaznego moskiewskiego uścisku. Wybory to z definicji wielkie święto demokracji: naród wskazuje swoich liderów, w których pokłada nadzieję na lepszą przyszłość. A w 1957 roku było o co walczyć – powojenny kurz wciąż opadał, świat niedawno pożegnał jednego z największych tyranów w historii - Józefa Stalina, a partyjne stery w Polsce objął Władysław Gomułka, który uchodził za nieprzychylnego Moskwie. Chwilę wcześniej Sowieci stłumili protesty w Budapeszcie, szczecinianie dali wyraz swojej sympatii do Chruszczowa demolując sowiecki konsulat i depcząc jego portrety. Demokratyczne wybory mogły więc złagodzić nastroje, a przeprowadzenie mądrych reform naprawić kulejącą gospodarkę. Partia miała jednak inny plan...
Nie tak dawno temu ODC. 14 - "Święta w stanie wojennym"
Nie tak dawno temu ODC. 14 - "Święta w stanie wojennym"
Tym razem z naszymi gośćmi przeniesiemy się znów w realia stanu wojennego, a dokładniej - do pierwszych świąt Bożego Narodzenia od chwili, kiedy Wojciech Jaruzelski wyprowadził wojsko na ulice i spacyfikował marzenia Polaków o wolnym kraju. Dziś – kiedy święta kojarzą się przede wszystkim z szałem zakupowym trudno jest nam sobie wyobrazić kompletnie puste półki w sklepach, niewyobrażalne też jest aby tuż przed świętami ktoś z naszych bliskich został aresztowany za działalność opozycyjną. A taka dokładnie była rzeczywistość stanu wojennego. Trzeba też pamiętać, że wojsko i milicja niecałe 10 dni przed świętami pacyfikuje strajk w Stoczni Szczecińskiej, a na Śląsku brutalnie rozprawia się z protestującymi górnikami z kopalni „Wujek”, gdzie od milicyjnych kul ginie 9 osób, a 23 zostają ranne. Czy mimo to ludzie potrafili odnaleźć świąteczny spokój? Czy mimo ogromnych braków w zaopatrzeniu potrafili zorganizować kolację wigilijną? Czy udało im się odnaleźć aresztowanych bliskich?
Nie tak dawno temu ODC. 13 - "Grudzień - po raz trzeci"
Nie tak dawno temu ODC. 13 - "Grudzień - po raz trzeci"
Tym razem z naszymi gośćmi opowiemy Wam historię trzeciego "szczecińskiego grudnia". To historia brutalnie stłumionego strajku, historia wycelowanych w stoczniowców dział czołgów i okrętów marynarki wojennej. To historia 9 tysięcy ludzi, którzy ówczesnej władzy wykrzyczeli „dość”. To historia wydarzeń od których minęło już 40 lat, a do których wciąż wraca się przy najróżniejszych okazjach i debatach politycznych, bo ci, którzy strajkowali na wybrzeżu później mieli realny udział w kształtowaniu polityki po upadku PRL. W skrócie szczeciński grudzień wygląda to dość schematycznie: Wojciech Jaruzelski wprowadza stan wojenny, robotnicy organizują strajk, do stoczni wjeżdżają czołgi. Nie był to pierwszy raz, kiedy władza użyła argumentu siły, ale ostatni na taką skalę w Szczecinie.
Nie tak dawno temu ODC. 12 - "Grudzień - po raz drugi"
Nie tak dawno temu ODC. 12 - "Grudzień - po raz drugi"
Dziś wybierzemy się wspólnie w przeszłość dla Szczecina, ale i całego Wybrzeża wyjątkowo dramatyczną. Fala strajków po zarządzonych przez rząd PRL podwyżkach cen żywności wybucha w Trójmieście i dociera do zachodniego pomorza. W ulicznych starciach giną nie tylko protestujący, ale też zwykli przechodnie. Płonie budynek komitetu wojewódzkiego PZPR, trwa szturm na komendę wojewódzką milicji, a nawet areszt. Władza podejmuje skandaliczną decyzję aby strzelać do tłumu ostrą amunicją. Ulice spływają krwią dziesiątek rannych i zabitych. W Szczecinie ginie 16 osób. Szczeciński grudzień 70-go roku to najtragiczniejszy zryw społeczeństwa w historii miasta. Protestowali stoczniowcy z kilku zakładów, protestowali pracownicy przedsiębiorstw komunikacyjnych, protestowali po prostu mieszkańcy miasta.
Nie tak dawno temu ODC. 11 - "Grudzień - po raz pierwszy"
Nie tak dawno temu ODC. 11 - "Grudzień - po raz pierwszy"
Przeniesiemy się w przeszłość raczej odległą, ale za to bardzo lokalną. W grudniu 1956 roku milicja próbowała zatrzymać pijanego mężczyznę w okolicy dzisiejszego Placu Zgody – doszło do szarpaniny, która - co nie dziwi - przyciągnęła oczy gapiów. Biernie obserwowali spektakl do chwili, kiedy zatrzymany mężczyzna wykrzyknął "za co mnie aresztujecie? jestem Polakiem!” Tak zaczęła się pierwsza w powojennym Szczecinie prawdziwa rewolta, która w pewnej chwili przybrała dość niespodziewany obrót. Już nie grupa gapiów, ale prawdziwy tłum - ruszył na sowiecki konsulat aby go doszczętnie zniszczyć.
Nie tak dawno temu ODC. 10 - "Wiskord - koniec taśmy"
Nie tak dawno temu ODC. 10 - "Wiskord - koniec taśmy"
Tym razem postaramy się odkryć największe tajemnice stojące tuż pod najwyższą budowlą Szczecina. Komin dawnych zakładów Wiskord pnie się w górę na ponad 250 metrów. Dlaczego? Tę tajemnicę możemy rozwikłać już teraz: przez panujący podczas produkcji smród. Starsi mieszkańcy osiedla Żydowce mogą ten zapach pamiętać, ale mimo wszystko wspominać z pewnym rozrzewnieniem czasy działającego Wiskordu, który dawał pracę nawet trzem tysiącom osób. Niektórzy - również nieco starsi słuchacze mogą wspominać też kasety magnetofonowe "Superton”. Niestety, wspomnienia i kupa niebezpiecznego gruzu to właściwie wszystko, co pozostało po zakładach Chemitex Wiskord. Co doprowadziło do ich upadku? Jaka była historia powstania tych zakładów, co łączy je z plażowaniem prezydenta Piotra Zaremby, i czy praca w owych zakładach była bezpieczna dla samych pracowników?
Nie tak dawno temu ODC. 9 "PŻM - Wolność pod obserwacją"
Nie tak dawno temu ODC. 9 "PŻM - Wolność pod obserwacją"
Tym razem zabieramy Was w rejs na nie do końca znane wody. Z jednej strony może się wydawać oczywiste, że bezpieka obserwowała marynarzy – płynąc w rejs mieli dogodne warunki, żeby albo z Polski uciec, albo mogli prowadzić nielegalny handel dobrami zakupionymi na drugim końcu świata. Mogli też nawiązywać kontakty z opozycją antykomunistyczną przebywającą na emigracji. Tylko jak inwigilować marynarzy? Mimo, że szafy bezpieki puchną od tomów akt trudno trafić na ich naukowe opracowania. Pytań jest dużo: czy do współpracy werbowano samych marynarzy? Czy pływał z nimi oficer polityczny? A jeśli tak, to jak wyglądały jego relacje z pozostałymi marynarzami? Musimy pamiętać też, że marynarze w czasie rejsu są ze sobą na zamkniętej, niewielkiej przestrzeni przez kilka miesięcy – to nie mogły być łatwe warunki ani dla samych marynarzy, ani dla potencjalnego agenta.
1234