Siódma płyta Mroza była zapowiadana, jako album "pełny słońca, swobody i dobrej energii" - ta obietnica została spełniona. "Wszystko czego chciałem” to muzyczna podróż i opowieści w klimacie road trip. Materiał łączy dwa oblicza artysty: chilloutowy groove z elementami soulu oraz gitarową, rockandrollową energię. Tytuł albumu oddaje moment, w którym Mrozu z przekonaniem może powiedzieć, że jest dokładnie tam, gdzie chciał być.
Artysta przyznał, że gdy 18 lat temu rozpoczynał karierę, nie spodziewał się, że dotrze do takiego miejsca - siedem płyt, wyprzedane sale koncertowe i największe w Polsce hale widowiskowe. Dobrze ma się także jego życie prywatne. Nowa płyta jest emanacją tego stanu i wysyła do słuchaczy dużo optymizmu.
Gościnnie na krążku pojawili się Zalia, Julia Pietrucha i bracia Kacperczyk. 2 października artysta wyjeżdża w trasę z nowymi piosenkami - zagra w Łodzi, Warszawie, Wrocławiu, Gdańsku i Krakowie.
Artysta przyznał, że gdy 18 lat temu rozpoczynał karierę, nie spodziewał się, że dotrze do takiego miejsca - siedem płyt, wyprzedane sale koncertowe i największe w Polsce hale widowiskowe. Dobrze ma się także jego życie prywatne. Nowa płyta jest emanacją tego stanu i wysyła do słuchaczy dużo optymizmu.
Gościnnie na krążku pojawili się Zalia, Julia Pietrucha i bracia Kacperczyk. 2 października artysta wyjeżdża w trasę z nowymi piosenkami - zagra w Łodzi, Warszawie, Wrocławiu, Gdańsku i Krakowie.

Radio Szczecin