Radio SzczecinRadio Szczecin » Muzyka
Kończąc trasę "Uczta Tour ’22", sanah obiecała fanom deser... I tak ukazał się jej czwarty album wypełniony utworami, za których teksty posłużyły wiersze autorstwa ulubionych poetów artystki. Na albumie usłyszymy poezję Wisławy Szymborskiej, Adama Asnyka, Juliusza Słowackiego czy Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. Wszystkie kompozycje ukazały się najpierw osobno, jako single, a dopiero w ubiegły piątek trafiły do nas wspólnie - jako płyta "sanah śpiewa Poezyje". Wokalistka jest kompozytorką lub współkompozytorką każdego utworu, a wszystkie single można też znaleźć na jej oficjalnym kanale YouTube - do każdego stworzono bardzo klimatyczny teledysk.
Igor Marek Walaszek, występujący jako Igo, jest nam znany z projektów Clock Machine i Bass Astral x Igo. Teraz artysta wreszcie podzielił się z fanami debiutancką płytą solową. Na album składa się trzynaście kompozycji, chociaż podczas prac nad krążkiem powstało znacznie więcej utworów. Igo tak wypowiedział się na temat tego materiału: "Moja pierwsza solowa płyta to zbiór inspiracji z całej dotychczasowej drogi. Zbiór emocji i przeżyć. Czasem głęboko osobistych, jak w piosence "Helena". To przekrój moich fascynacji i życiowych projektów, więc znajdzie się tam miejsce dla elektroniki, ale też dla rockowych i soulowych brzmień, a także popu". Artysta od razu po premierze debiutu ma już sprecyzowane plany na kolejny rok - chce wydać wtedy trzy albumy - jeden po angielsku, drugi po polsku, a trzeci z zespołem Clock Machine.
Piotr Rubik, występujący jako Rubens, jest gitarzystą i członkiem zespołu Darii Zawiałow, który współpracował z takimi artystami jak Mrozu, czy Dawid Podsiadło. Artysta od lat funkcjonuje w branży muzycznej, a teraz wreszcie wydał debiutancką płytę. Rubens napisał, skomponował i wyprodukował każdą z piosenek z albumu - sam nagrał też każdą partię instrumentalną, z wyjątkiem bębnów. A debiutanckim materiałem chciał nam po prostu powiedzieć: ""Cześć, jestem Rubens. Gram na gitarze, piszę teksty i piosenki". Nie chciałem, żeby "Piosenki, których nikt nie chciał" to był jeden z tych krążków, na których koleś, który przez lata gra na gitarze, próbuje na niej udowodnić, że umie to robić dobrze. Obnażam się na tym albumie. Nie potrafię udawać, tworzyć jakiejś kreacji. Na chwilę obecną jestem twórcą, który otwiera się i opowiada o swoich przeżyciach i obserwacjach". Materiał z krążka będzie można usłyszeć na żywo podczas pierwszej trasy Rubensa wiosną następnego roku - najbliżej nas artysta zagra w Poznaniu (17 marca).
Piotr Zioła zadebiutował w 2016 roku albumem "Revolving Door", który został nagrodzony Fryderykiem, a pochodzący z niego singiel "Safari" uzyskał status Platynowej Płyty. Od tego czasu artysta brał udział w wielu projektach i współpracował między innymi z Rysami, Flirtini, Miuoshem, Wojtkiem Mazolewskim czy The Dumplings. Teraz Piotr Zioła wraca z albumem "Wariat", na którym opowiada, co działo się z nim przez kilka ostatnich lat, gdy zniknął ze sceny. Do pisania nowych utworów zaprosił ciekawych gości - Paulinę Przybysz, Justynę Święs, Bisza, czy Rasa. Producentami albumu są Piotr „Emade” Waglewski i Jan Biedziak. Ta płyta to opowieść o tytułowym wariacie, który mimo przeciwności losu ma odwagę czerpać z życia pełnymi garściami. Materiał z albumu będzie można usłyszeć także w Szczecinie 26 listopada - podczas koncertu Piotra Zioły w Kosmosie.
Dziesiąty album Taylor Swift dotarł do pierwszego miejsca na listach przebojów w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Australii, Nowej Zelandii, Francji, Niemczech czy Norwegii. Pobił też rekord Spotify w kategorii płyt, które zgromadziły najwięcej odtworzeń w ciągu jednego dnia. "Midnights" to według słów Taylor: "kolekcja utworów napisanych w środku nocy, podróż przez lęki i słodkie sny. Piętra, po których chodzimy i demony, z którymi się mierzymy. Dla nas wszystkich, którzy rzucali się i przewracali w nocy, by w końcu zdecydować się na zapalenie latarni i pójście na poszukiwania – mając nadzieję, że może, kiedy zegar wybije dwunastą… spotkamy się". Muzycznie wokalistka skupia się na elektronice, dream popie, czy ambiencie. Płyta jest też dużą gratką dla kolekcjonerów, gdyż wydano ją w czterech odsłonach, z których każda zawiera unikalną przednią i tylną okładkę, grafiki na krążku, jak i książeczki z nigdy niepublikowanymi wcześniej zdjęciami.
1234567