Album NIGREDO to zwieńczenie 30 lat solowej kariery Katarzyny Nosowskiej - jej pierwszy solowy album "puk.puk" ukazał się 16 września 1996 roku.
Nigredo to pojęcie z dawnej alchemii oznaczające "zaczernienie", które odnalazło miejsce w psychologii. Carl Gustav Jung opisywał nigredo jako stan głębokiego kryzysu, mroku, czy konfrontacji z własnym Cieniem (czyli wypartymi, ciemnymi stronami osobowości).
Nosowska podkreśliła, że teksty na tej płycie, są zapisem tego, co działo się z nią w ciągu ostatnich dwóch lat. Jak powiedziała: "Szukałam jednego słowa, które najlepiej zepnie wszystkie treści i z całej masy - właśnie to przyniosło koniec poszukiwań. Jest poważne, dostojne, dokładnie tak jak odważne zstąpienie do najciemniejszego miejsca w sobie, po to by spotkać się z tym co wyparte, przestraszające, bolesne, wstydliwe, zakłamane. Zadziwiające ile razy trzeba doświadczyć dekompensacji by zniwelować dystans, który oddziela nas od istoty tego kim jesteśmy tak naprawdę. Jedno jest pewne- warto, choć boli i nieprzyjemnie".
Dwanaście premierowych utworów powstało we współpracy z czterema producentami, którzy na różnych etapach kariery artystki współtworzyli jej muzyczny świat: Pawłem Krawczykiem, Michałem „Foxem” Królem, Andrzejem Smolikiem i Marcinem Macukiem. Każdy z wymienionych otrzymał własną stronę na winylu "Nigredo".
Nigredo to pojęcie z dawnej alchemii oznaczające "zaczernienie", które odnalazło miejsce w psychologii. Carl Gustav Jung opisywał nigredo jako stan głębokiego kryzysu, mroku, czy konfrontacji z własnym Cieniem (czyli wypartymi, ciemnymi stronami osobowości).
Nosowska podkreśliła, że teksty na tej płycie, są zapisem tego, co działo się z nią w ciągu ostatnich dwóch lat. Jak powiedziała: "Szukałam jednego słowa, które najlepiej zepnie wszystkie treści i z całej masy - właśnie to przyniosło koniec poszukiwań. Jest poważne, dostojne, dokładnie tak jak odważne zstąpienie do najciemniejszego miejsca w sobie, po to by spotkać się z tym co wyparte, przestraszające, bolesne, wstydliwe, zakłamane. Zadziwiające ile razy trzeba doświadczyć dekompensacji by zniwelować dystans, który oddziela nas od istoty tego kim jesteśmy tak naprawdę. Jedno jest pewne- warto, choć boli i nieprzyjemnie".
Dwanaście premierowych utworów powstało we współpracy z czterema producentami, którzy na różnych etapach kariery artystki współtworzyli jej muzyczny świat: Pawłem Krawczykiem, Michałem „Foxem” Królem, Andrzejem Smolikiem i Marcinem Macukiem. Każdy z wymienionych otrzymał własną stronę na winylu "Nigredo".

Radio Szczecin