Rozmowy nieuczesane
Radio SzczecinRadio Szczecin » Rozmowy nieuczesane
„By dojść do źródła, trzeba płynąć pod prąd.” To jedna z „Myśli nieuczesanych” genialnego aforysty, Stanisława Jerzego Leca.

Wojciech Lizak i Marian Kalemba - ci dwaj panowie w myśleniu o historii zdają się płynąć pod prąd, a w każdym razie nie podążają utartymi ścieżkami, którymi przywykliśmy poruszać się. Nieznane lub mniej znane, a czasem skrzętnie ukrywane fakty, próba innego spojrzenia na wydarzenia i postaci ważne dla Szczecina i Pomorza Zachodniego w „Rozmowach nieuczesanych”.

„Rozmowy nieuczesane”- o niezwykłych wydarzeniach, ważnych postaciach oraz tajemnicach Szczecina i Pomorza Zachodniego - przez całe wakacje w każdą niedzielę po godzinie 19.30. Zaprasza - Agata Rokicka.
Kościół Mariacki z Domami Profesorskimi. Kolorowany rysunek piórem, 1773-1775, autorstwa Christiana Bischoffa. Około 1775. Ze zbiorów Muzeum Narodowego w Szczecinie
Kościół Mariacki z Domami Profesorskimi. Kolorowany rysunek piórem, 1773-1775, autorstwa Christiana Bischoffa. Około 1775. Ze zbiorów Muzeum Narodowego w Szczecinie
Są inne - prostsze, skromniejsze, bardziej surowe niż świątynie stojące w centralnej czy wschodniej części Polski. Nie kapią złotem, nie rozpraszają pyzatymi aniołkami czy innymi wyszukanymi ornamentami.
Dziś w "Rozmowach nieuczesanych" - o szczecińskich kościołach. Wybierzemy się też na wędrówkę do świątyń, których już nie ma. Marian Kalemba, Wojciech Lizak i Agata Rokicka, zapraszamy.
ROZMOWY NIEUCZESANE - odc. 116 (Szczecińskie kościoły)
MT Cyranka. Fot. z książki Henryka Mąki "Kapitan schodzi ostatni"; Krajowa Agencja Wydawnicza; Warszawa 1979
MT Cyranka. Fot. z książki Henryka Mąki "Kapitan schodzi ostatni"; Krajowa Agencja Wydawnicza; Warszawa 1979
Rybołówstwo to jeden ze stałych elementów wpisanych w krajobraz i życie mieszkańców Pomorza Zachodniego. Początki (dla polskich mieszkańców tego regionu był to 1945 rok) były trudne: brak sprzętu, brak kadry, brak doświadczenia, brak tradycji. Ale powoli uczyliśmy się wszystkiego.

W latach 1948–1951 powstał w Świnoujściu wielki kombinat rybny "Odra". Przedsiębiorstwo to od 1954 r. dysponowało własną flotą rybacką, którą otrzymano z gdyńskiego "Dalmoru".
W 1957 r. decyzją Ministerstwa Żeglugi utworzono w Szczecinie Przedsiębiorstwo
Połowów Dalekomorskich i Usług Rybackich "Gryf ". W 1962 roku powołano do życia Państwową Szkołę Rybołówstwa Morskiego, na bazie której powstała później Wyższa Szkoła Morska (obecnie Politechnika Morska). Historia "spod znaku ryb" jest jednak o wiele bogatsza...

W dzisiejszych "Rozmowach nieuczesanych" wykorzystano fragmenty audycji z archiwum Radia Szczecin: Ryszarda Bogunowicza i Anny Kolmer, której reportaż "Niech Pani mi powie" znajdziecie tuż obok.

ROZMOWY NIEUCZESANE - odc. 115 (Spod znaku ryb. Część trzecia)
Fot. pixabay.com
Fot. pixabay.com
Jak Radio Szczecin opisywało trudy rybaków na morzu? Kim był szyper kutra Świ-46 i dlaczego szukała go reportażystka, Hanna Krall? Dlaczego mrzeżyńscy rybacy nie powrócili z morza? Czy lugrotrawlery zwane "Ptaszkami" były pechowe?

Marian Kalemba, Wojciech Lizak i Agata Rokicka zapraszają na drugą część "Rozmów nieuczesanych" spod znaku ryb. Wykorzystano fragmenty audycji Alfreda Sobeckiego, Aliny Głowackiej i Alicji Maciejowskiej oraz Andrzeja Androchowicza z archiwum Radia Szczecin.
ROZMOWY NIEUCZESANE - odc. 114 (Spod znaku ryb. Część drugia)
Plansza Kaszuby Fryderyk Chopin
Plansza Kaszuby Fryderyk Chopin
To będzie opowieść o trudzie i znoju ludu pracującego. Opowieść o ludziach, którym robota w rękach się pali. Może nie o tym, jak hartowała się stal. Ale o tym, jak dzielni rybacy hartują ciała, by z wody wyciągać sieci wypełnione rybami.

Rozmowy nieuczesane spod znaku ryb - Marian Kalemba, Wojciech Lizak i Agata Rokicka, zapraszamy.

A od 23 czerwca przez całe wakacje "Rozmowy nieuczesane" w każdą niedzielę po 19.30.
ROZMOWY NIEUCZESANE - odc. 113 (Spod znaku ryb)
Święto Trybuny Ludu w Warszawie - 8-10 IX 1973 r. Jacht "Polonez", na którym kpt. Baranowski opłynął świat. Fot.J. Dominowski [wikipedia.org]
Święto Trybuny Ludu w Warszawie - 8-10 IX 1973 r. Jacht "Polonez", na którym kpt. Baranowski opłynął świat. Fot.J. Dominowski [wikipedia.org]
O Polonezie, zaprojektowanym i zbudowanmym w szczecińskiej Morskiej Stoczni Jachtowej im. Leonida Teligi, na którym kpt. Krzysztof Baranowski samotnie opłynął świat. O Mazurku, którym kulę ziemską opłynęła kpt. Krystyna Chojnowska-Liskiewicz, o Nadirze, najstarszym polskim jachcie żaglowym pływającym w Polsce.

Na kolejne "Rozmowy nieuczesane" pachnące wiatrem, wodą i... przygodą zapraszają: Marian Kalemba, Wojciech Lizak i Agata Rokicka.

"Rozmowy nieuczesane" zakończyła piosenka, jeden z mniej znanych utworów szczecińskiej grupy Filipinki. Rejs, o którym była w nim mowa odbył się na drewnianym jachcie s/y Opty, rozpoczął się w 1967 roku, trwał 2 lata i 2 miesiące. Leonid Teliga był pierwszym Polakiem, który samotnie okrążył Ziemię. I właśnie jego imię nosiła od 1970 roku Szczecińska Stocznia Jachtowa w Szczecinie. W dzisiejszych RN wykorzystałam fragmenty audycji z archiwum Radia Szczecin – Ryszarda Bogunowicza i Zbigniewa Kosiorowskiego.
ROZMOWY NIEUCZESANE - odc. 112 (Szczecin leży nad morzem. Część druga)
Kazimierz Haska. Fot. Archiwum prywatne Piotra Owczarskiego.
Kazimierz Haska. Fot. Archiwum prywatne Piotra Owczarskiego.
Kazimierz Haska. Fot. Archiwum prywatne Piotra Owczarskiego.
Kazimierz Haska. Fot. Archiwum prywatne Piotra Owczarskiego.
Rzeźba kapitana Kazimierza Haski w szczecińskiej Alei Żeglarzy. Fot. Konrad Nowak [Radio Szczecin/Archiwum]
Rzeźba kapitana Kazimierza Haski w szczecińskiej Alei Żeglarzy. Fot. Konrad Nowak [Radio Szczecin/Archiwum]
Szczecin leży nad morzem. To hasło od lat jest na ustach zarówno mieszkańców, jak i odwiedzających nasze miasto gości. Raczej prześmiewczo, bo do najbliższej nadmorskiej plaży jest ok. 70 km w linii prostej.

A my mamy dziś ambitny plan - chcemy udowodnić, że Szczecin naprawdę leży nad morzem. My czyli Marian Kalemba, Wojciech Lizak i Agata Rokicka. W "Rozmowach nieuczesanych" wykorzystano fragmenty audycji z archiwum Radia Szczecin: Aliny Głowackiej, Katarzyny Wolnik-Sayny i Zbigniewa Kosiorowskiego.
ROZMOWY NIEUCZESANE - Odcinek 111 (Szczecin leży nad morzem)
Pływający na trasie Szczecin - Świnoujście wodolot "Bosman Express". P Fot. Łukasz Szełemej [PR Szczecin]
Pływający na trasie Szczecin - Świnoujście wodolot "Bosman Express". P Fot. Łukasz Szełemej [PR Szczecin]
Dom Marynarza przy ul. Malczewskiego w Szczecinie. Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Dom Marynarza przy ul. Malczewskiego w Szczecinie. Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Komin byłej fabryki Wiskord znajduje się przy ulicy Transportowej 1. Fot. Kamila Kozioł [Radio Szczecin]
Komin byłej fabryki Wiskord znajduje się przy ulicy Transportowej 1. Fot. Kamila Kozioł [Radio Szczecin]
Komin byłej fabryki Wiskord znajduje się przy ulicy Transportowej 1. Fot. Kamila Kozioł [Radio Szczecin]
Komin byłej fabryki Wiskord znajduje się przy ulicy Transportowej 1. Fot. Kamila Kozioł [Radio Szczecin]
Sklepy Cepelii, Dom Marynarza, wodoloty, wieża spadochronowa w Parku Kasprowicza, tor wioślarski, fabryka Wiskord i inne miejsca, które - choć zniknęły z krajobrazu miasta - pozostają w pamięci szczecinian, wracają w opowieściach, są punktami odniesienia.

Na kolejny spacer po miejscach, których nie ma zapraszają: Marian Kalemba, Wojciech Lizak i Agata Rokicka.

W dzisiejszych "Rozmowach nieuczesanych" wykorzystano fragmenty z nagrań archiwalnych dziennikarek i dziennikarzy Radia Szczecin: Aliny Głowackiej. Marka Koszura, Jerzego Mruka, Jacka Wiśniewskiego, Zofii i Juliusza Burskich oraz Krzysztofa Zajdla.
ROZMOWY NIEUCZESANE - od.110 (Spacer po miejscach, których nie ma. Część 5)
Słynna mozaika - logo ZPO "Odra". Fot. ze strony Muzeum Narodowego w Szczecinie
Słynna mozaika - logo ZPO "Odra". Fot. ze strony Muzeum Narodowego w Szczecinie
Palma na dworcu, Aleja Kwiatowa, ZPO "Odra" i "Dana" oraz wiele innych miejsc, które zniknęły z krajobrazu miasta bądź zmieniły charakter. I choć po większości z nich nie ma już śladu, to w pamięci (ale i w sercach) wielu szczecinian ten ślad jest bardzo wyraźny.

Na kolejny spacer po miejscach, których nie ma zapraszają: Marian Kalemba, Wojciech Lizak i Agata Rokicka. W "Rozmowach..." wykorzystano fragmenty audycji z archiwum Radia Szczecin: Ryszarda Mysiaka, Marka Koszura oraz Tadeusza Klimowskiego i Władysława Wojciechowskiego.
ROZMOWY NIEUCZESANE - odc. 109 (Spacer po miejscach, których nie ma. Część
Fryga na pl. Zamenhofa. Fot. Konrad Nowak [Radio Szczecin/Archiwum]
Fryga na pl. Zamenhofa. Fot. Konrad Nowak [Radio Szczecin/Archiwum]
Fryga pęka przez zawarty w niej... alkohol. Fot. Konrad Nowak [Radio Szczecin/Archiwum]
Fryga pęka przez zawarty w niej... alkohol. Fot. Konrad Nowak [Radio Szczecin/Archiwum]
Fryga zdemontowana. Fot. Piotr Sawiński [Radio Szczecin/Archiwum]
Fryga zdemontowana. Fot. Piotr Sawiński [Radio Szczecin/Archiwum]
Zapraszamy na kolejną, trzecią już wędrówkę po miejscach, których miejsc już nie ma. Zniknęły z naszego miasta z różnych powodów i w różnych okolicznościach – czasem tragicznych. A czasem z niedbałości i ... nieprzygotowania mieszkańców.

Wojciech Lizak, Marian Kalemba i Agata Rokicka - zapraszamy.


I jeszcze suplement do tego odcinka, nadesłany przez Mariana Kalembę:
Pan Marian zapomniał opowiedzieć o odkryciu, jakiego dokonał w Książnicy Pomorskiej. W jej holu natknął się na wystawę wycinków prasowych dotyczących powstawania kina "Kosmos". A tam - niespodzianka. Okazuje się, że kino mogło nazywać się INACZEJ.

W marcu 1959 roku "Kurier Szczeciński" ogłosił dla czytelników konkurs (z nagrodami od 200 do 1000 zł) na nazwę nowego kina. Wpłynęło 5 tysięcy propozycji. Oto niektóre zgłoszone nazwy: Wineta, Mars, Mieszko, Fiord i Kosmos. Po burzliwej, 3 godzinnej dyskusji w Redakcji, konkursowe Jury postanowiło wybrać nazwę: SPARAGUS.
W tamtych czasach nie było RODO - podano więc do publicznej wiadomości, że: "projekt wysunęła i I nagrodę zdobyła p. Adelajda Ciężka, zamieszkała w Szczecinie przy ul. Cystersów 13."
Podano także, iż: "Propozycje nazw uznane przez redakcję za najlepsze przedstawione będą dyrekcji OZK."

Dziś już wiemy, że wyżej wymieniona dyrekcja Okręgowego Zarządu Kin, nie podzieliła zdania dziennikarzy. Ciekawy jest też dodany do wycinków komentarz autorek Wystawy, Katarzyny Zwierzewicz i Dominiki Odrowąż:
"Wśród 800 gości zaproszonych na inauguracyjny seans zabrakło budowniczych kina (brygada ze Szczecińskiego Przedsiębiorstwa Budownictwa Przemysłowego). Robotnicy i majstrowie po otrzymaniu zaproszeń na miejsca blisko ekranu, uznali gest dyrekcji OZK za obraźliwy i zaproszenia zwrócili. ... Na inauguracyjny seans OZK zaprosił również laureatów konkursu Kuriera szczecińskiego, którzy zaproponowali nazwę Kosmos."

"Kilka dni po otwarciu obiektu, podczas seansu, oderwała się od sufitu szklana płyta wykładzinowa, w efekcie czego rannych zostało dwóch widzów, jednego z nich zabrano do szpitala. Przeprowadzona ekspertyza wykazała, że do mocowania płyt użyto złej zaprawy klejącej."
Panu Marianowi przyszło na myśl, że robotnicy wiedzieli co robią, zwracając zaproszenia na seans. Nie obrazili się, tylko uznali ryzyko za zbyt wysokie.
ROZMOWY NIEUCZESANE - odc. 108 (Spacer po miejscach, których nie ma. Część 3)
1234567