Halo, Stadion
Radio SzczecinRadio Szczecin » Halo, Stadion

Stadion Pogoni Szczecin. Fot. Piotr Sawiński [Radio Szczecin/Archiwum]
Stadion Pogoni Szczecin. Fot. Piotr Sawiński [Radio Szczecin/Archiwum]
Kibice przed urzędem, w urzędzie prezes PZPN, władze Pogoni Szczecin oraz radni i prezydent Piotr Krzystek, który w czasie sesji rady miasta będzie przekonywał do swojej wizji przebudowy stadionu przy ulicy Twardowskiego.
Fani "Dumy Pomorza", prezes Pogoni Jarosław Mroczek i prezes Polskiego Związki Piłki Nożnej Zbigniew Boniek, także szefostwo spółki Ekstraklasa i część radnych chce nowego obiektu.

Zdaniem prezydenta Krzystka prezes PZPN przyjeżdża do Szczecina, żeby dowiedzieć się jakie są plany urzędników wobec inwestycji.

- Przyjeżdża między innymi po to, by poznać te rozwiązania, które są u nas przygotowywane. Ponieważ pełnej wiedzy na ten temat nie miał, a zakładam, że taki jest cel tej wizyty - tłumaczył prezydent Szczecina.

Zbigniew Boniek na początku marca, zapowiadając wizytę w Szczecinie mówił, że jedzie nie wysłuchać, a przekonywać.

- Muszę zawsze dbać o to, żeby wszystkie rozwiązania były najlepsze dla polskiej piłki. To jest jasne, że stadion nowy jest zawsze stadionem lepszym

W rozmowie z Radiem Szczecin Zbigniew Boniek zapewniał, że będzie bardzo dobrze przygotowany do spotkania i wie, co w sprawie stadionu dzieje się w Szczecinie.

Pomysł przyjazdu Bońka do Szczecina powstał po rozmowie telefonicznej między szefem związki a Piotrem Krzystkiem. To po tym jak w mediach społecznościowych Zbigniew Boniek krytykował plany władz Szczecina o przebudowie stadionu.

ZOBACZ: Projekt stadionu Widzewa do wykorzystania w Szczecinie? Reportaż z Łodzi [WIDEO, ZDJĘCIA]

Początek sesji na której ma być prezes PZPN o godzinie 10. Po południu Boniek ma mieć briefing prasowy.
Zdaniem prezydenta Krzystka prezes PZPN przyjeżdża do Szczecina, żeby dowiedzieć się jakie są plany urzędników wobec inwestycji.
Zbigniew Boniek na początku marca, zapowiadając wizytę w Szczecinie mówił, że jedzie nie wysłuchać, a przekonywać.
Relacja Andrzeja Kutysa

Zobacz także

287288289290291292293