Niemniej czasem dostaję porażenia, kiedy piosenki, utwory, muzykę którą znam, słyszę na pierdziakowym sprzęcie. Choć rozumiem, że czasem to małe radyjko w kuchni pomaga śpiewać przy krojeniu pieczarek, a wodoodporny blututowy głośnik daje namiastkę mono-dźwięku pod prysznicem. Choć tego blututa to obronię – często słyszę muzykę ze smartfona albo częściej jakiś podcast. Słyszę, bo moja żona operując w kuchni, umila sobie czas właśnie dźwiękami ze smartfona. I aby w kuchennym zgiełku było coś słychać z tych mikrych głośniczków, trzeba naprawdę pogłośnić solidnie. Zatem nie tylko kuchnia słucha, ale wszyscy wokoło.
I tu ratuje sytuację wspomniany głośnik blututowy. Można słuchać ciszej, a słyszeć więcej.
Nie jestem też purystą dźwiękowym. Ale wiem, jak bardzo wiele kosztuje muzyków, producentów, realizatorów dźwięku zabiegów, aby jakiś utwór brzmiał tak a nie inaczej. Ile to pracy, umiejętności, nieprzeciętnego słuchu, wyczucia i zmysłów nie nazwanych potrzeba. Godziny pracy nad frazą, doborem strun w gitarze i maglowanie sampli. A my potem brzęczymy zgruźliczałym głośnikiem*.
Wręcz bezcześcimy bylejakością odsłuchu. I nie chodzi teraz o pracę w biurze, kuchni, warsztacie, czy na budowie. Tam radio, muzyka towarzyszy i niech tak będzie. Prędzej namawiam Was do celebrowania muzyki którą lubicie, albo chcecie poznać. Dajmy szansę twórcom, aby ich przekaz nie został zepsuty przez nasz odbiór, czy też sposób odbioru. Ja mam tak z kawą. I herbatą. Jeżeli mi nie podpasuje, to nie dopijam. Nie piję dalej po pierwszych dwóch fałszywych łykach smaku. Lepiej już nie pić, niż mieć ten posmak niesmaku.
Do ilu też ja utworów się przekonałem, tylko dlatego, że gdzieś przypadkowo po raz drugi usłyszałem je choćby na całkiem zwykłych dousznych słuchawkach.
Dajmy szansę wybrzmieć. Dziś taki podjazd robi do Was Radio Szczecin i ja z audycją Prorock. Będzie stereo i w miarę bez zakłóceń.
Zresztą jak macie zakłócenia w życiu i pada Wam nie tylko dźwięk - nie poddawajcie się. W Prorocku 7 marca tematem przewodnim będzie hasło „stayin’ alive”.
Zatem zalecam – kto może – bo wiem, że część z Was pracuje i tam w robocie słucha właśnie Prorocka, ale pozostali również weźcie nałóżcie słuchawki, albo podkręćcie w domu stereo. Ta audycja i muzyka wybrzmi dla Was.
* Tak, wiem jest coś takiego "Krzywa Harmana": Badania wykazały, że istnieje pewien model brzmienia (target curve), który jest preferowany przez większość ludzi. Głośniki grające dokładnie tak, jak nagranie (ang. linear response), przegrywały z tymi, które "kolorowały" dźwięk w sposób przyjemny dla ucha. Firma Harman International to właściciel m.in. JBL, Harman Kardon, AKG)
Ale (chyba) firma Bose (też od głośników) miała taki pokój odsłuchowy, to była jeżdżąca platforma na TIRze. Prócz promocji przeprowadzali po Polsce badania nad preferencjami. Słuchacze wybierali w pomieszczeniu odsłuchowym zestaw, który wg nich najlepiej brzmiał. Wyniki badań pokazały, że większość słuchających wybrała głośniki, które brzmią słabiej niż przeciętnie, jak w większości ich samochodów.

Radio Szczecin