Pro-rock
Radio SzczecinRadio Szczecin » Pro-rock » Prorock na rok 2026
Dziady i domy Fot. Maciej Papke
Dziady i domy Fot. Maciej Papke
Mówi się, że domy mają dusze. Przynajmniej niektóre, bo są i te bezduszne, z betonu, w których nie ma wolnej miłości. Ja, urodzony i wychowany w Odrzani – jak te ziemie określa Zbigniew Rokita – dom z duszą widzę w czerwonej cegle, najlepiej klinkierowej, nienagannie położonej. Może być to również mur pruski, mimo że ja Polak.

Podzielę się z Wami refleksją. Gdy w interiorze, ale też w mieście, widzę opuszczone budynki i domy – czasem jeszcze z oszklonymi oknami, a czasem już tylko z lichą kratą okiennic – zastanawiam się nad duszą tych miejsc. Nad życiem, które tętniło w nich na co dzień. Dla kogoś było to przecież miejsce schronienia, odpoczynku, codzienności i świętowania.

Spoglądam na te ściany z oczodołami okien i myślę o tym, kiedy to miejsce było na tyle ważne, że warto było umyć w nim szyby. Kiedy ostatni raz ktoś to robił? Przecież wtedy miało to znaczenie. Czasem patrzę na dom i zastanawiam się, jak wyglądały tam ostatnie święta Bożego Narodzenia albo kiedy przypadał najlepszy czas dla tego miejsca i jego domowników. Ot, takie rozmyślania. Macie podobnie?

Czy domy umierają, bo człowiek ze swoją porcją energii jest ich duszą – tą prawdziwą animą? Chyba tak. Gdy ktoś odchodzi, w jego nieobecności kryje się głęboka cisza. Mieszkania po czyjejś śmierci zawsze stają się cichsze.
Kolega sprawdził kiedyś dla mnie, kto zajmował moje obecne mieszkanie na szczecińskim Niebuszewie. Odszukał historię sprzed stu lat. To było dziwne uczucie – czytać notatkę o tym, kto żył tu do 1945 roku. Okazało się, że był to kolejarz Emil z pobliskiego dworca Stettin Zabelsdorf oraz jego rodzina. Mieszkali w tych samych ścianach, opierali się o te same framugi. To było ich miejsce, tak jak teraz jest moje. Oni również myli okna i świętowali Weihnachten w mroźne zimy. Byli animae tych sześćdziesięciu paru metrów kwadratowych.

Dla nich to mieszkanie było namacalną teraźniejszością. Dla mnie jest fragmentem przeszłości i moją własną codziennością. Nie oszukujmy się – dla kolejnych lokatorów ja też będę tylko kimś w rodzaju „kolejarza z notatki w księdze adresowej”. Może nawet bezimiennym, bo przecież takich ksiąg już się nie prowadzi. Emil i jego bliscy nie mieli pojęcia, że za blisko sto lat ktoś będzie siedział w ich pokojach i zastanawiał się nad ich losem. Tak samo ja nie wiem, kto za jedno stulecie usiądzie w tym miejscu z podobną refleksją o mnie i innych.

Dusza domu nie jest czymś nadprzyrodzonym. To suma śladów ludzi, którzy przez niego przeszli. Ile z nas zostaje we wnętrzach, kiedy nas już w nich nie ma? Przemijamy, a domy – niczym drzewa – umierają stojąc.

I takie są moje rozmyślania na tegoroczne Dziady. W tym Prorocku zagram spokojnie, ale z nutą niepokoju. Zagram tak, jak mi w duszy łka. W wigilię Wszystkich Świętych i tuż przed Zaduszkami o duszach myślimy zazwyczaj intensywniej – a i one wydają się wtedy bardziej obecne.
Spotkanie z Prorockiem w sobotę, 31 października o godzinie 20:00.
 

Zobacz także

2026-10-22, godz. 06:08 Cudzesy Ponad dekadę temu przygotowałem przewrotną audycję Prorock. Zagrałem – skupcie się – najmniej lubiane przeze mnie utwory z moich ulubionych płyt. Mamy… » więcej 2026-10-16, godz. 05:52 Wektory, dawanie i branie Byłem na koncercie. Nie zdarza się to tak często, jakbym sobie tego życzył – mało jest wydarzeń, które interesują mnie na tyle, abym za nie zapłacił… » więcej 2026-10-08, godz. 06:00 O fotografii Taki tytuł wymyśliłem sobie do najbliższej audycji Prorock – „O fotografii”. Oczywiście bezwstydnie go zgapiłem z kultowej pozycji napisanej przez… » więcej 2026-10-01, godz. 06:36 Pump up the volume! Moi synowie wrócili właśnie z Łodzi, z koncertu. Występował tam niejaki A$AP Rocky. Dwa dni z rzędu, bo tylu było chętnych. Nie wiecie, o kogo chodzi?… » więcej 2026-09-24, godz. 06:02 Lubię hygge, ale dajcie mi więcej światła 23 września zaczęła się astronomiczna jesień. Właśnie wtedy przypadła jesienna równonoc – moment, w którym dzień i noc były niemal równe. A to oznacza… » więcej 2026-09-16, godz. 06:03 Niezwykle zwykłe Dla niemal każdego z nas, to my sami jesteśmy najważniejsi. Stawiamy siebie w centrum własnego świata, bo przecież rzeczywistość poznajemy wyłącznie… » więcej 2026-09-10, godz. 07:35 Strony 78 i 79, czyli rzecz o okładkach Mówi się, by nie oceniać książki po jej okładce. Nie do końca się z tym powiedzeniem zgadzam. Mam też świadomość, że sens metaforyczny tego porzekadła… » więcej 2026-09-03, godz. 08:47 Tańcząc w kuchni. Fotograficzna matrioszka Przy wejściu do mojej kuchni powiesiłem dawno temu kilka fotografii. Jedna z nich to czarno-biała reprodukcja zdjęcia Elliotta Erwitta „Spain, Valencia… » więcej 2026-08-26, godz. 07:08 Niech się kurzy. Elektronika daje dostęp. Kolekcja daje historię Sprzątam. W ostatnich latach w mieszkaniu kurzy się jak nigdy wcześniej. Najbardziej siwieją regały z książkami i płytami kompaktowymi. Dwa razy w roku… » więcej 2026-08-19, godz. 07:52 Prorock etnomuzykolog Jest takie poczucie w Narodzie, że jesteśmy nacją rozśpiewaną. Biesiadnie rozśpiewaną. Ogólnie czujemy, że my Polacy lubimy i potrafimy śpiewać. Otóż… » więcej
12345