Ta historia zaczyna się od przypadku. Pan Jacek Włodarski, obecnie taksówkarz, ponad osiem lat temu pojechał nad Jezioro Dąbie zrobić zdjęcia porannych mgieł. Na stawie obok zobaczył parę łabędzi. Te ptaki tak zafascynowały pana Jacka , że zaczął się nimi opiekować i dokarmiać. Teraz na brzegach i w marinach Dąbskiego jest niemal codziennie. Zawozi ranne i chore ptaki do ośrodka rehabilitacji, a także stara się je chronić przed agresją ze strony niektórych motorowodniaków. Nie zawsze z powodzeniem. Zapraszamy dzisiaj po godz. 19-ej do wysłuchania reportażu Janusza Wilczyńskiego pt."Pan Jacek i łabędziaki" w realizacji dźwiękowej Warzyńca Szwai.