Radio SzczecinRadio Szczecin » Region

Ciepłownia Dąbska należy pośrednio do niemieckiego koncernu E.ON, Elektrociepłownia Pomorzany do Polskiej Grupy Energetycznej. Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Ciepłownia Dąbska należy pośrednio do niemieckiego koncernu E.ON, Elektrociepłownia Pomorzany do Polskiej Grupy Energetycznej. Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Inwestycja w kotły gazowe w Ciepłowni Dąbska w Szczecinie w niewielkim stopniu ograniczy emisję szkodliwych spalin - uważają posłowie Prawa i Sprawiedliwości.
Inwestycja nie spowoduje, że paliwo gazowe zastąpi węgiel - mówi poseł Prawa i Sprawiedliwości, Michał Jach.

- Ta instalacja za kilka lat musi być zamknięta. W związku z tym właściciele wymyślili, że zmniejszą moc poniżej 50 megawatów i to spowoduje, że wymagania będą niższe - zaznaczył.

Podobną opinię wyraża poseł Artur Szałabawka z Prawa i Sprawiedliwości. Inwestycja ta ma jedynie spowodować, aby ominąć przepisy, a Ciepłownia Dąbska dalej mogła być zasilana węglem.

- Ma służyć tylko temu, żeby kotły węglowe, które trują środowisko mogły zmniejszyć moc poniżej 50 megawatów, co wiąże się z tym, że nie będą musiały spełniać ostrych, europejskich norm ekologicznych - potwierdził Artur Szałabawka.

Ciepłownia Dąbska jest największym trucicielem w Szczecinie - dodaje poseł Michał Jach.

- Jeśli chodzi o moc wytwórczą ciepła Elektrociepłowni Pomorzany i Ciepłowni Dąbska to Pomorzany mają 4 razy większą moc. Natomiast jeśli chodzi o zanieczyszczenia trwałe, ale i gazowe - jest dokładnie odwrotnie. Dąbska przy czterokrotnie mniejszej mocy emituje prawie cztery razy więcej zanieczyszczeń - wyliczał Michał Jach.

Budżet Szczecina ma wesprzeć inwestycje niemieckiej firmy w kotły gazowe m.in. w Elektrociepłowni Dąbska. Taką decyzję podjęli we wtorek szczecińscy radni z koalicji rządzącej miastem.

Ciepłownia Dąbska należy pośrednio do niemieckiego koncernu E.ON, Elektrociepłownia Pomorzany do Polskiej Grupy Energetycznej.
- Ta instalacja za kilka lat musi być zamknięta. W związku z tym właściciele wymyślili, że zmniejszą moc poniżej 50 megawatów i to spowoduje, że wymagania będą niższe - zaznaczył.
- Ma służyć tylko temu, żeby kotły węglowe, które trują środowisko mogły zmniejszyć moc poniżej 50 megawatów, co wiąże się z tym, że nie będą musiały spełniać ostrych, europejskich norm ekologicznych - potwierdził Szałabawka.
- Jeśli chodzi o moc wytwórczą ciepła Elektrociepłowni Pomorzany i Ciepłowni Dąbska to Pomorzany mają 4 razy większą moc. Natomiast jeśli chodzi o zanieczyszczenia trwałe, ale i gazowe - jest dokładnie odwrotnie. Dąbska przy czterokrotnie mniejszej mocy emituje prawie cztery razy więcej zanieczyszczeń - wyliczał Michał Jach.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes

12345

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty