Nie trzech, a kilkudziesięciu i nie tylko królowie, ale i królowe - w strojach kąpielowych i w koronach. Morsy kolorowym orszakiem weszły do jeziora Głębokiego w Szczecinie.
- Zimna, to bardzo dobrze. Jest piękne słońce, dobra energia i po to tutaj przychodzimy, i dla zdrowia. Dostaliśmy zaproszenie od przyjaznego tej klubu. Jesteśmy morsami licheńskimi, bo to sprawia to nam bardzo dużą przyjemność, oraz dla zdrowia przede wszystkim. 12 lat morsuję i taką mamy tradycję. W trzech króli, że mamy orszak, króli mamy. Co drugi to król - mówią morsujący.
- Przyjechali koledzy, znajomi, rodzina. Nawet morsy z Lichenia nas nawiedziły. Jest nas dzisiaj więcej. Co roku spotykamy się w każde święta - mówi Ireneusz Kowieski, ze Szczecińsko-Polickiego Klubu „MORSY”.
Szczecińsko-Policki Klub „MORSY” zaprasza na wspólne morsowanie w każdą sobotę i niedzielę od godziny 11.
Edycja tekstu: Kacper Narodzonek


Radio Szczecin