Tłumy Szczecinian ustawiły się w kolejce na Wałach Chrobrego. O godzinie 10 rozpoczęło się zwiedzane nowego polskiego promu "Jantar Unity".
- Rozpoczęliśmy przywracanie Szczecina do morskiej gospodarki - dodaje Adam Rudawski, wojewoda zachodniopomorski z Polski 2050. - Bo tu nie chodzi o odległość Szczecina od morza, tylko chodzi o to, że rozpoczęto modernizację tej floty, a przypomnę, że w 2015 roku Polacy mieli 80 procent przewozów na linach skandynawskich, a w 2023 już tylko 58 procent.
W tle pojawił się też konflikt polityczny o to, komu należą się zasługi za wybudowanie promu. Jak mówi Michał Jach, poseł PiS, umowę na budowę promu podpisano w 2021 roku. Cięcie blach rozpoczęto w 2022 roku. Nie rządził ani minister Marchewka, ani premier Tusk - powiedział Jach.
- Rząd za czasów PiS nie przeznaczał środków finansowych na tę budowę - komentuje Artur Nycz, radny sejmiku z Koalicji Obywatelskiej. - I gdyby nie minister Marchewka ze swoim zespołem, kadłub by po prostu rdzewiał, nie byłoby za co go wykończyć. Zresztą przedstawiciele Stoczni Remontowej w Gdańsku jednoznacznie wskazywali, że środki finansowe przestały być kierowane na budowę.
Prom zacumowany u stóp Wałów Chrobrego można zwiedzać dzisiaj do godziny 16.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin