Są gospodarcze powody do dumy, ale nie obędzie się bez kłopotów. Ekonomista na naszej antenie ocenia kondycję gospodarczą Polski.
Na tle Unii Europejskiej jesteśmy prymusem - mówi profesor Dariusz Zarzecki z Uniwersytetu Szczecińskiego. Wyróżniamy się nawet na tle globalnym. Czkawką mogą się odbić jednak kłopoty naszych naszych najbliższych partnerów biznesowych.
Gospodarka europejska to system naczyń połączonych - wyjaśniał Zarzecki w "Rozmowie pod krawatem".
- Patrząc z perspektywy świata, to rzeczywiście możemy być dumni z tego. Natomiast tych chmur jest trochę ciemnych. Myślę, że stan gospodarki niemieckiej, bo gdy ona przeżywa kryzys, to my mamy problem. Trochę już widzimy. Chociażby przemysł motoryzacyjny, bardzo silnie uderzony przez to, co się dzieje na świecie - mówi ekonomista.
Niemiecki przemysł motoryzacyjny przechodzi kryzys w związku z ostrą konkurencją z chińskimi samochodami. W ubiegłym roku pracę w tej branży za naszą zachodnią granicą straciło blisko 50 tysięcy osób.
Gospodarka europejska to system naczyń połączonych - wyjaśniał Zarzecki w "Rozmowie pod krawatem".
- Patrząc z perspektywy świata, to rzeczywiście możemy być dumni z tego. Natomiast tych chmur jest trochę ciemnych. Myślę, że stan gospodarki niemieckiej, bo gdy ona przeżywa kryzys, to my mamy problem. Trochę już widzimy. Chociażby przemysł motoryzacyjny, bardzo silnie uderzony przez to, co się dzieje na świecie - mówi ekonomista.
Niemiecki przemysł motoryzacyjny przechodzi kryzys w związku z ostrą konkurencją z chińskimi samochodami. W ubiegłym roku pracę w tej branży za naszą zachodnią granicą straciło blisko 50 tysięcy osób.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin