To echa polowania na opozycję - prof. Tomasz Grodzki komentuje proces w sprawie korupcji w Szpitalu w Zdunowie.
Głównym oskarżonym jest chirurg Krzysztof K., który - zdaniem śledczych - w zamian za wpłaty na Fundację Pomocy Transplantologii miał organizować pacjentom krótsze terminy oczekiwania na operacje. Medyk usłyszał zarzuty w czasach rządów Prawa i Sprawiedliwości. Łącznie przed sądem w tej sprawie odpowiada 27 osób.
- Tam nikt nigdy - łącznie z głównym oskarżonym - nie wziął do kieszeni złotówki. To było wszystko w ramach polowań na opozycję. Ta sprawa, mam nadzieję, zakończy się uniewinnieniem w prawidłowo obsadzonym sądzie - mówi Grodzki.
Profesor broni chirurga Krzysztofa K. zaznaczając, że to wybitny specjalista, a sama fundacja była wielokrotnie kontrolowana, także przez NIK.
- Nigdy nie było żadnych nieprawidłowości. Ta sprawa, mam nadzieję, zakończy się uniewinnieniem wszystkich oskarżonych - powiedział senator.
- Nigdy nie było żadnych nieprawidłowości. Ta sprawa, mam nadzieję, zakończy się uniewinnieniem wszystkich oskarżonych - powiedział senator.
- Czyli nie można było przyspieszyć sobie terminu operacji, wpłacając pieniądze na fundację? - zapytał prowadzący rozmowę Sebastian Wierciak.
- O tym, kto jest pilnie operowany a kto nie, decyduje zawsze ordynator oddziału. I nie ma tam dowodów, że ktoś był szybciej operowany dlatego, że wpłacił na fundację - mówi Grodzki.
O sprawie zrobiło się znowu głośno dlatego, że były redaktor naczelny Radia Szczecin Tomasz Duklanowski został prawomocnie skazany za pomówienie prof. Grodzkiego o przyjmowanie łapówek.
- Ja sumienie miałem czyste, więc się nie przejmowałem. Natomiast relatywnie prosta sprawa w zdemolowanej przez ministra Ziobrę jurysdykcji trwała całe sześć lat, a powinna trwać sześć tygodni - mówi senator KO.
Tomasz Duklanowski zapowiedział złożenie wniosku o kasację do Sądu Najwyższego – ma do tego prawo – skwitował prof. Grodzki.
O sprawie zrobiło się znowu głośno dlatego, że były redaktor naczelny Radia Szczecin Tomasz Duklanowski został prawomocnie skazany za pomówienie prof. Grodzkiego o przyjmowanie łapówek.
- Ja sumienie miałem czyste, więc się nie przejmowałem. Natomiast relatywnie prosta sprawa w zdemolowanej przez ministra Ziobrę jurysdykcji trwała całe sześć lat, a powinna trwać sześć tygodni - mówi senator KO.
Tomasz Duklanowski zapowiedział złożenie wniosku o kasację do Sądu Najwyższego – ma do tego prawo – skwitował prof. Grodzki.
Cała "Rozmowa pod krawatem" do odsłuchania i do obejrzenia na naszej stronie na radiowym Facebooku i na YouTubie, powtórka na antenie po północy.
Zaproszenie Sebastiana Wierciaka do "Rozmowy pod krawatem" we wtorek o godz. 8.30 przyjął Jacek Piechota, prezes Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin