Przygraniczne stacje paliw niedaleko Szczecina przeżywają prawdziwe oblężenie. Od rana do dystrybutorów podjeżdżają setki aut.
W Lubieszynie, gdzie jest kilka stacji konkurujących ze sobą koncernów, tankowanie trwa bez przerwy.
- Nie znam jeszcze ceny, ale zakładam, że jest tu o wiele taniej niż w domu. U nas litr kosztował około 2,09 euro [ok. 8,92 zł* - dop. red], a muszę zatankować. Chcę też rozejrzeć się po sklepach i zrobić zakupy - powiedział obywatel Niemiec mieszkających niedaleko Uckermark.
Są jednak miejsca, gdzie jest jeszcze drożej.
- 2,19 euro [ok. 9,35 zł - dop. red], od wczoraj. - Jestem z Prenzlau. U nas 95 kosztuje 2,10 euro [ok. 8,96 zł - dop. red]. To są żarty, 2,10, tak. - 2,05 euro [ok. 8,75 zł - dop. red]. To jest ździerstwo. Jestem na emeryturze. Już nie potrzebuję tyle paliwa. Tankuję raz w miesiącu i to mi wystarcza - mówią obywatele Niemiec tankujący w Polsce.
- Nie znam jeszcze ceny, ale zakładam, że jest tu o wiele taniej niż w domu. U nas litr kosztował około 2,09 euro [ok. 8,92 zł* - dop. red], a muszę zatankować. Chcę też rozejrzeć się po sklepach i zrobić zakupy - powiedział obywatel Niemiec mieszkających niedaleko Uckermark.
Są jednak miejsca, gdzie jest jeszcze drożej.
- 2,19 euro [ok. 9,35 zł - dop. red], od wczoraj. - Jestem z Prenzlau. U nas 95 kosztuje 2,10 euro [ok. 8,96 zł - dop. red]. To są żarty, 2,10, tak. - 2,05 euro [ok. 8,75 zł - dop. red]. To jest ździerstwo. Jestem na emeryturze. Już nie potrzebuję tyle paliwa. Tankuję raz w miesiącu i to mi wystarcza - mówią obywatele Niemiec tankujący w Polsce.
Ręce zacierają za to lokalni dystrybutorzy paliw płynnych. Różnica na litrze pomiędzy cenami w Polsce i w Niemczech wynosi obecnie dwa złote.
*według kursu 1 euro = 4,27 zł
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin