Spadają ceny "czarnego złota" na światowych rynkach. Jeszcze w poniedziałek baryłka ropy wyceniana była w piku na 118 dolarów, we wtorek kosztuje 82. Mimo to, litr benzyny i oleju napędowego na stacjach ani drgnie. Zdaniem polityków Prawa i Sprawiedliwości, takie praktyki wynikają ze złego zarządzania spółką będącą paliwowym potentatem w kraju.
- To, że robi to spółka Orlen, to tym bardziej jest bolące, bo każda sytuacja kryzysowa wymaga szybkich reakcji, a nie wykorzystywania danej reakcji geopolitycznej do zarabiania dużych pieniędzy - mówił we wtorek podczas konferencji prasowej w Szczecinie poseł PiS Artur Szałabawka.
Polityk odniósł się też do ostatniej sytuacji w Świnoujściu. W niedzielę kierowcy mieli tam trudości z dotankowaniem baków.
- Spółki Skarbu Państwa, w których prezesi zarabiają naprawdę ogromne pieniądze, od tego są, żeby dostosować ilość paliwa w danym miejscu na różnego rodzaju sytuacje kryzysowe - powiedział Szałabawka.
Tymczasem jak poinformował Orlen, marża na diesla została obniżona z 25 groszy „niemal do zera”.
Spółka zdecydowała się też na wprowadzenie do swojej oferty 35-groszowy rabat do wykorzystania przez 8 najbliższych weekendów.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Polityk odniósł się też do ostatniej sytuacji w Świnoujściu. W niedzielę kierowcy mieli tam trudości z dotankowaniem baków.
- Spółki Skarbu Państwa, w których prezesi zarabiają naprawdę ogromne pieniądze, od tego są, żeby dostosować ilość paliwa w danym miejscu na różnego rodzaju sytuacje kryzysowe - powiedział Szałabawka.
Tymczasem jak poinformował Orlen, marża na diesla została obniżona z 25 groszy „niemal do zera”.
Spółka zdecydowała się też na wprowadzenie do swojej oferty 35-groszowy rabat do wykorzystania przez 8 najbliższych weekendów.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Polityk odniósł się też do ostatniej sytuacji w Świnoujściu. W niedzielę kierowcy mieli tam trudości z dotankowaniem baków.
Dodaj komentarz 3 komentarze
ciekawe, o kim myślał Trump mówiąc, że tylko głupcy nie pojmują, że to tylko chwilowa drożyzna i że droższa ropa naftowa w krótkim terminie jest bardzo niską ceną do zapłaty za bezpieczeństwo?
Widać dobrze zna swoich polskich "przyjaciół"
Kiedy ropa i dolar były dużo droższe niż obecnie Tusk będący w opozycji bajdurzył o benzynie za 5,19...
Paliwo za pisu po 8 zł przez dłużej niż 1 rok. Potem jak się zbliżały wybory to zaczęli uwalniać rezerwy, prawdopodobnie również wojskowe (!) bo paliwo woziły wojskowe cysterny (nigdy wcześniej!). Kombinowali z VATem który się zmienił a ceny paliw wcale. A pamiętacie magiczne awarie "instrybutorów"? :-)
Kto najwięcej zyskał na swoje białe zęby? A fundacje które wydawały kasę na cele polityczne (np. jest teraz sprawa w związku z kampanią 4xNIE).
Oni pamiętają i świadomie kłamią, albo pomijają niewygodne fakty.

Radio Szczecin