Eksperci ostrzegają, że wykonywanie tatuażu może wiązać się z szeregiem powikłań i wpływać na nasze zdrowie. Naukowcy w najnowszych badaniach wskazują, że przyczyną problemów może być fakt, że tusz gromadzi się w węzłach chłonnych.
Takie wnioski płyną między innymi z badania opublikowano w prestiżowym czasopiśmie "Proceedings of the National Academy of Sciences".
- Ten sztuczny, chemiczny skład może stymulować limfocyty do transformacji nowotworowej. Tatuaże są tak powszechne, chłoniaki też coraz bardziej powszechne, że wymaga to na pewno badań na większych grupach - mówi dr Kiedrowicz.
Medycy tłumaczą, że im większy tatuaż i ilość użytego tuszu, tym stan zapalny może utrzymywać się dłużej.
Tusz do tatuażu może powodować długotrwałe zmiany w układzie odpornościowym, a to może prowadzić nawet do powstania nowotworów np. chłoniaka - przyznaje dr n.med. Magdalena Kiedrowicz z Kliniki Chorób Skórnych i Wenerycznych Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 1 PUM w Szczecinie.
- Ten sztuczny, chemiczny skład może stymulować limfocyty do transformacji nowotworowej. Tatuaże są tak powszechne, chłoniaki też coraz bardziej powszechne, że wymaga to na pewno badań na większych grupach - mówi dr Kiedrowicz.
Medycy tłumaczą, że im większy tatuaż i ilość użytego tuszu, tym stan zapalny może utrzymywać się dłużej.
Edycja tekstu: Kacper Narodzonek

Radio Szczecin