Prokuratura w Szczecinie wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci funkcjonariusza straży granicznej.
Ciało strażnika odkryto we wtorek. Mężczyzna pił z kolegami ze służby alkohol i rano się nie obudził. Dwóch innych strażników trafiło do szpitala.
Do zdarzenia doszło z poniedziałku na wtorek na terenie jednego ze szczecińskich internatów - przekazała prokurator Julia Szozda z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.
- Trzech funkcjonariuszy Straży Granicznej spożywało alkohol w internacie. To było w ich czasie wolnym. Rano 19 maja zostało ujawnione ciało jednego z tych mężczyzn. Pokrzywdzony miał lat 19 - mówi Szozda.
Jak informuje rzeczniczka Prokuratury Okręgowej, zaplanowana została już sekcja zwłok młodego strażnika. Będą zlecone też badania toksykologiczne. Śledczy poinformowali, że w zdarzeniu wstępnie wykluczono udział osób trzecich.
Nie udało się jeszcze przesłuchać dwóch pozostałych mężczyzn. Po odkryciu ciała kolegi obaj źle się poczuli i trafili do szpitala.
Komendant Morskiego Oddziału Straży Granicznej wszczął natomiast postępowanie wyjaśniające, jak dodaje, tragedia nie miała związku z wykonywaniem obowiązków służbowych.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin