Kierowcy, choć mają do dyspozycji duży parking, często zostawiają swoje auta na poboczu. Robią to w miejscu, w którym liczy się szybki dojazd na SOR.
- W tym miejscu zdarza się, że z samochodu wyciągane są osoby z niepełnosprawnościami i przekładane na wózki inwalidzkie, bezpośrednio na drodze. Dodatkowo mieszkańcy okolicznych posesji mają bardzo ograniczoną widoczność, szczególnie z prawej strony
- mówi p. Mirosław, jeden z mieszkańców.
Informacje o samochodach zaparkowanych na dziko strażnicy miejscy otrzymują codziennie.
- To nie jest centrum handlowe, tam się nie przyjeżdża na zakupy, tam się jedzie po konkretną poradę i pomoc medyczną, ale oczywiście: na zgłoszenie musimy reagować. Zatem, niestety dla kierowców, którzy decydują się na takie parkowanie, sypią się mandaty - potwierdza rzeczniczka SM Joanna Wojtach.
Warto wziąć to pod uwagę chcąc uchronić swój portfel przed zbędnymi wydatkami.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
- mówi p. Mirosław, jeden z mieszkańców.
Informacje o samochodach zaparkowanych na dziko strażnicy miejscy otrzymują codziennie.
- To nie jest centrum handlowe, tam się nie przyjeżdża na zakupy, tam się jedzie po konkretną poradę i pomoc medyczną, ale oczywiście: na zgłoszenie musimy reagować. Zatem, niestety dla kierowców, którzy decydują się na takie parkowanie, sypią się mandaty - potwierdza rzeczniczka SM Joanna Wojtach.
Warto wziąć to pod uwagę chcąc uchronić swój portfel przed zbędnymi wydatkami.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin