Sale rozpraw w szczecińskich sądach zamieniły się dziś w przestrzenie do gier planszowych, spotkań z komornikami, adwokatami czy też prokuratorami.
Stały się również przestrzenią do symulacji procesów sądowych. Jedna z głównych atrakcji, na którą tłumnie przybyli Szczecinianie, był proces Sydonii von Borck - pomorskiej szlachcianki oskarżonej o czary.
- Jestem tutaj jako jeden z inicjatorów tego, żeby po 406 latach prawdziwie niezawisły, sprawiedliwy sąd rozpatrzył jeszcze raz temat rozprawy związanej z posądzeniem z Sydonii. Za te wszystkie zarzuty, które na nią rzucono, sąd wydał wyrok śmierci - mówi przewodnik miejski, Tomasz Wieczorek.
- Sydonia towarzyszy mi 30 lat. Gdy pisałam powieść, przeczytałam wszystkie akta z procesu inkwizycyjnego. I chciałabym, żebyśmy mogli docenić w jak wspaniałych czasach żyjemy - mówi autorka książki "Sydonia. Słowo się rzekło", Elżbieta Cherezińska.
Szczecińskie sądy - w ramach Nocy Otwartych Sądów - otwarte są dla zwiedzających do godziny 22.00.
- Jestem tutaj jako jeden z inicjatorów tego, żeby po 406 latach prawdziwie niezawisły, sprawiedliwy sąd rozpatrzył jeszcze raz temat rozprawy związanej z posądzeniem z Sydonii. Za te wszystkie zarzuty, które na nią rzucono, sąd wydał wyrok śmierci - mówi przewodnik miejski, Tomasz Wieczorek.
- Sydonia towarzyszy mi 30 lat. Gdy pisałam powieść, przeczytałam wszystkie akta z procesu inkwizycyjnego. I chciałabym, żebyśmy mogli docenić w jak wspaniałych czasach żyjemy - mówi autorka książki "Sydonia. Słowo się rzekło", Elżbieta Cherezińska.
Szczecińskie sądy - w ramach Nocy Otwartych Sądów - otwarte są dla zwiedzających do godziny 22.00.

Radio Szczecin