Masowy krwotok, omdlenie czy ucięta ręka - to jedynie część ratowniczych wyzwań, które stały przed uczestnikami 32. Wojewódzkich Mistrzostw Pierwszej Pomocy organizowanych przez Polski Czerwony Krzyż.
Młodzieżowe drużyny ze Szczecina, Kołobrzegu i z Niemiec przemieszczały się po stacjach na Wałach Chrobrego, gdzie pozoranci odgrywali sceny tragicznych wypadków. Ich pomoc oceniali profesjonalni sędziowie.
- Tutaj mieliśmy trzech poszkodowanych; był to grill rodzinny. Jednego pana urządziła osa i miał problemy z oddychaniem. Pani parzyła się, miała poparzone ręce od grilla, a jeszcze jedna pani zakrztusiła się jabłkiem - relacjonował jeden z uczestników kursu.
- Mieliśmy na przykład wypadek samochodowy, w którym musieliśmy zaopatrzyć rany rowerzyście. - Nie wiemy czego się spodziewać do końca. No może być wszystko, tak? A że my się tak nauczyliśmy, to jesteśmy na wszystko przygotowani. - Trzeba było szybko działać i po prostu poradzić sobie z osobą panikującą - mówili kolejni.
- Młodzież udziela pierwszej pomocy niezależnie od aury pogodowej. Czasami leje deszcz, czasami jest zimno, a dzisiaj mamy patelnię - przyznała Joanna Łaskarzewska, dyrektor Zachodniopomorskiego Oddziału Okręgowego Polskiego Czerwonego Krzyża w Szczecinie.
Najlepsze drużyny pojadą na ogólnopolski finał, który odbędzie się w czerwcu w Poznaniu.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
- Tutaj mieliśmy trzech poszkodowanych; był to grill rodzinny. Jednego pana urządziła osa i miał problemy z oddychaniem. Pani parzyła się, miała poparzone ręce od grilla, a jeszcze jedna pani zakrztusiła się jabłkiem - relacjonował jeden z uczestników kursu.
- Mieliśmy na przykład wypadek samochodowy, w którym musieliśmy zaopatrzyć rany rowerzyście. - Nie wiemy czego się spodziewać do końca. No może być wszystko, tak? A że my się tak nauczyliśmy, to jesteśmy na wszystko przygotowani. - Trzeba było szybko działać i po prostu poradzić sobie z osobą panikującą - mówili kolejni.
- Młodzież udziela pierwszej pomocy niezależnie od aury pogodowej. Czasami leje deszcz, czasami jest zimno, a dzisiaj mamy patelnię - przyznała Joanna Łaskarzewska, dyrektor Zachodniopomorskiego Oddziału Okręgowego Polskiego Czerwonego Krzyża w Szczecinie.
Najlepsze drużyny pojadą na ogólnopolski finał, który odbędzie się w czerwcu w Poznaniu.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin