Umowa na trzeci, najtrudniejszy odcinek Zachodniej Obwodnicy Szczecina została podpisana.
To kluczowa inwestycja, która w przyszłości ma domknąć drogowy ring wokół miasta i wyprowadzić ruch tranzytowy z centrum.
Zdaniem Mateusza Gierygi z Koalicji Obywatelskiej, to efekt wieloletnich przygotowań i współpracy wielu środowisk.
- Ogromny sukces mieszkańców, ogromny sukces samorządów, które rozpoczynały dyskusję na temat tej inwestycji i ogromny sukces rządu, który tę inwestycję dowiózł, ponieważ wszyscy Szczecinianie, wszyscy mieszkańcy regionu czekali na tę inwestycję, żeby wyprowadzić tiry z miasta - mówił Gieryga.
Według Marka Duklanowskiego z Prawa i Sprawiedliwości, inwestycja jest efektem pracy kolejnych ekip na przestrzeni lat.
- No bez wątpienia udało się to, co było sztafetą wielu praktycznie pokoleń, a na pewno kadencji i samorządowych, i rządowych, to wszystko się ziściło i oczywiście będziemy dzisiaj próbowali mówić o tym, że jeden rząd dowiózł, ale z kolei jeden nad czym innym pracował, czyli pracował nad geologią, nad decyzją o środowiskowych uwarunkowaniach, a całość rozpoczęły samorządy - podkreśla Duklanowski.
Tego typu inwestycja powinny być traktowane jako wspólny sukces - mówi
Rafał Kubowicz z Konfederacji.
- W Polsce właśnie tak się dzieje, że niestety przez tę polaryzację nie zaprasza się wszystkich, którzy mieli w jakimś tam sukcesie udział i ja bym chciał, żeby to się właśnie zmieniło najbardziej. Bo czemu na przykład były wojewoda nie miał być albo jakikolwiek przedstawiciel poprzedniego rządu, na przykład minister infrastruktury, bo czemu nie? - dodaje Kubowicz.
To projekt ponad podziałami - mówi Adam Kościelak z Partii Razem.
- Będzie tu małe Konfede-Razem, bo zgadzam się, że to są zasługi Rzeczypospolitej Polskiej przede wszystkim i samorządów, i wszystkich, którzy nad tym pracowali i nie ma tutaj co sortować, mówić kto co zrobił, bo za mało jest mówienia o tym, że możemy mieć wspólny sukces pomimo tej polaryzacji - powiedział Kościelak.
Inwestycja ma w kolejnych latach przede wszystkim ułatwić codzienne życie kierowców, skrócić przejazdy, odciążyć miasto i przenieść ruch tranzytowy na nową, bezpieczniejszą trasę wokół Szczecina. Ma być w pełni gotowa i oddana do użytku do 2033 roku.
Zdaniem Mateusza Gierygi z Koalicji Obywatelskiej, to efekt wieloletnich przygotowań i współpracy wielu środowisk.
- Ogromny sukces mieszkańców, ogromny sukces samorządów, które rozpoczynały dyskusję na temat tej inwestycji i ogromny sukces rządu, który tę inwestycję dowiózł, ponieważ wszyscy Szczecinianie, wszyscy mieszkańcy regionu czekali na tę inwestycję, żeby wyprowadzić tiry z miasta - mówił Gieryga.
Według Marka Duklanowskiego z Prawa i Sprawiedliwości, inwestycja jest efektem pracy kolejnych ekip na przestrzeni lat.
- No bez wątpienia udało się to, co było sztafetą wielu praktycznie pokoleń, a na pewno kadencji i samorządowych, i rządowych, to wszystko się ziściło i oczywiście będziemy dzisiaj próbowali mówić o tym, że jeden rząd dowiózł, ale z kolei jeden nad czym innym pracował, czyli pracował nad geologią, nad decyzją o środowiskowych uwarunkowaniach, a całość rozpoczęły samorządy - podkreśla Duklanowski.
Tego typu inwestycja powinny być traktowane jako wspólny sukces - mówi
Rafał Kubowicz z Konfederacji.
- W Polsce właśnie tak się dzieje, że niestety przez tę polaryzację nie zaprasza się wszystkich, którzy mieli w jakimś tam sukcesie udział i ja bym chciał, żeby to się właśnie zmieniło najbardziej. Bo czemu na przykład były wojewoda nie miał być albo jakikolwiek przedstawiciel poprzedniego rządu, na przykład minister infrastruktury, bo czemu nie? - dodaje Kubowicz.
To projekt ponad podziałami - mówi Adam Kościelak z Partii Razem.
- Będzie tu małe Konfede-Razem, bo zgadzam się, że to są zasługi Rzeczypospolitej Polskiej przede wszystkim i samorządów, i wszystkich, którzy nad tym pracowali i nie ma tutaj co sortować, mówić kto co zrobił, bo za mało jest mówienia o tym, że możemy mieć wspólny sukces pomimo tej polaryzacji - powiedział Kościelak.
Inwestycja ma w kolejnych latach przede wszystkim ułatwić codzienne życie kierowców, skrócić przejazdy, odciążyć miasto i przenieść ruch tranzytowy na nową, bezpieczniejszą trasę wokół Szczecina. Ma być w pełni gotowa i oddana do użytku do 2033 roku.
Edycja tekstu: Michał Tesarski
Zdaniem Mateusza Gierygi z Koalicji Obywatelskiej, to efekt wieloletnich przygotowań i współpracy wielu środowisk.
Według Marka Duklanowskiego z Prawa i Sprawiedliwości, inwestycja jest efektem pracy kolejnych ekip na przestrzeni lat.
Tego typu inwestycja powinny być traktowane jako wspólny sukces - mówi Rafał Kubowicz z Konfederacji.

Radio Szczecin