Budowę wiaduktu na ulicy Pomorskiej traktujemy priorytetowo - mówi rzecznik miasta do spraw inwestycji.
Szczecin wciąż stara się o dofinansowanie na usprawnienie ruchu przy przejeździe kolejowym w Dąbiu oraz przy ulicy Jagiellońskiej w pobliżu stadionu Pogoni. Jak mówią mieszkańcy prawobrzeża, wiadukt jest koniecznością, bo często zamykający się szlaban paraliżuje ulicę Pomorską.
- Ja generalnie, jak mogę, to omijam tę drogę. - Ja pracuję tutaj na betoniarni. Gruszki, żeby dojechały po prostu o godzinie 14 do nas, to jest do godziny. Przedostanie się przez tę stronę kawałek, nie wiem, ile tu jest, półtora kilometra. - Już teraz ile czasu stoimy, a pociąg mamy za 7 minut. Do Wrocławia i co? Nic nie możemy zrobić. - Nie mamy XIX wieku, po prostu wszędzie w Europie są drogi przejezdne - mówili kierowcy.
W zeszłym roku Szczecin nie otrzymał dofinansowania od PKP PLK ze względu na źle przeprowadzone konsultacje społeczne. W tym roku miasto dotrzymało wszelkich formalności - zaznacza rzecznik miasta do spraw inwestycji Piotr Zieliński.
- Miasto przygotowało całą dokumentację, złożyło komplet dokumentacji do instytucji, która zajmuje się dofinansowaniem. No i teraz tak naprawdę czekamy. Pomorska jest na pewno tym priorytetowym zadaniem. Jeśli w tym przypadku nie uda się uzyskać dofinansowania, być może będziemy szukali innych źródeł - powiedział Zieliński.
Wyniki konkursu mamy poznać pod koniec roku. Dofinansowanie wyniosłoby 120 milionów złotych, czyli po 60 milionów na każdy wiadukt.
- Ja generalnie, jak mogę, to omijam tę drogę. - Ja pracuję tutaj na betoniarni. Gruszki, żeby dojechały po prostu o godzinie 14 do nas, to jest do godziny. Przedostanie się przez tę stronę kawałek, nie wiem, ile tu jest, półtora kilometra. - Już teraz ile czasu stoimy, a pociąg mamy za 7 minut. Do Wrocławia i co? Nic nie możemy zrobić. - Nie mamy XIX wieku, po prostu wszędzie w Europie są drogi przejezdne - mówili kierowcy.
W zeszłym roku Szczecin nie otrzymał dofinansowania od PKP PLK ze względu na źle przeprowadzone konsultacje społeczne. W tym roku miasto dotrzymało wszelkich formalności - zaznacza rzecznik miasta do spraw inwestycji Piotr Zieliński.
- Miasto przygotowało całą dokumentację, złożyło komplet dokumentacji do instytucji, która zajmuje się dofinansowaniem. No i teraz tak naprawdę czekamy. Pomorska jest na pewno tym priorytetowym zadaniem. Jeśli w tym przypadku nie uda się uzyskać dofinansowania, być może będziemy szukali innych źródeł - powiedział Zieliński.
Wyniki konkursu mamy poznać pod koniec roku. Dofinansowanie wyniosłoby 120 milionów złotych, czyli po 60 milionów na każdy wiadukt.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin