To czysto propagandowy pomysł - radny Prawa i Sprawiedliwości i były wiceminister edukacji krytykuje sposób wprowadzenia zakazu używania telefonów w szkołach.
- Przepisy mają zbyt wiele furtek, które pozwolą je omijać - mówił Kopeć w "Rozmowach pod krawatem". - W tych przepisach są wyjątki, które patrząc na to, jak funkcjonuje nasze państwo, za chwilę staną się regułą, czyli za chwilę wszyscy będą chcieli mieć jakieś zaświadczenia, że dziecko musi mieć telefon i tak dalej. Co z tymi telefonami? Kto będzie przejmował te telefony? Kto będzie zabierał?
Nowe przepisy mają wejść w życie pierwszego września. Z telefonów uczniowie będą mogli korzystać na przykład za zgodą nauczyciela, kiedy urządzenie będzie potrzebne do realizacji lekcji czy ze względów zdrowotnych.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin
