Pacjent zaatakował ratownika i zdemolował Szpitalny Oddział Ratunkowy. Doszło do tego w szczecińskiej uniwersyteckiej "jedynce" przy Unii Lubelskiej.
75-latek został przywieziony na SOR w piątek około 21. Gdy znalazł się na sali wstępnej intensywnej terapii doznał zaburzeń świadomości - relacjonuje rzeczniczka szpitala Magdalena Knop.
- Będąc w stanie nagłego pobudzenia, zaatakował naszego ratownika medycznego, a następnie, gdy ten zdołał się wyswobodzić, zaczął demolować i niszczyć jedną z sorowskich sal, uszkadzając niestety istotną ilość sprzętu - dodaje Knop.
Na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym przebywało wtedy około 40 pacjentów. Był to tym bardziej poważny incydent, że SOR uniwersyteckiej "jedynki" jest jednym z najbardziej obciążonych w Polsce - podkreśla rzeczniczka.
- Personel równocześnie zajmował się też pacjentem np. z ciężkim urazem czaszkowo-mózgowym oraz innym pacjentem ze świeżym udarem mózgu szykowanym do pilnego zabiegu trombektomii - mówi Knop.
Nikt nie odniósł obrażeń. Uszkodzona została jednak aparatura, m.in. analizator pomiaru parametrów krytycznych. Zniszczonych jest też pięć pomp infuzyjnych i wózek reanimacyjny.
Na miejsce została wezwana policja. Agresywny pacjent wymagał pobytu na SORze i pozostał w szpitalu.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
- Będąc w stanie nagłego pobudzenia, zaatakował naszego ratownika medycznego, a następnie, gdy ten zdołał się wyswobodzić, zaczął demolować i niszczyć jedną z sorowskich sal, uszkadzając niestety istotną ilość sprzętu - dodaje Knop.
Na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym przebywało wtedy około 40 pacjentów. Był to tym bardziej poważny incydent, że SOR uniwersyteckiej "jedynki" jest jednym z najbardziej obciążonych w Polsce - podkreśla rzeczniczka.
- Personel równocześnie zajmował się też pacjentem np. z ciężkim urazem czaszkowo-mózgowym oraz innym pacjentem ze świeżym udarem mózgu szykowanym do pilnego zabiegu trombektomii - mówi Knop.
Nikt nie odniósł obrażeń. Uszkodzona została jednak aparatura, m.in. analizator pomiaru parametrów krytycznych. Zniszczonych jest też pięć pomp infuzyjnych i wózek reanimacyjny.
Na miejsce została wezwana policja. Agresywny pacjent wymagał pobytu na SORze i pozostał w szpitalu.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
Komunikat prasowy USK nr 1 w Szczecinie
75-latek został przywieziony na SOR w piątek około 21. Gdy znalazł się na sali wstępnej intensywnej terapii doznał zaburzeń świadomości - relacjonuje rzeczniczka szpitala Magdalena Knop.

Radio Szczecin