Gigantyczna awaria wodociągowa w Szczecinie. Sytuacja ma miejsce na ulicy Starkiewicza. Obniżone ciśnienie wody w kranach odczuwalne jest w wielu miejscach miasta.
- Bardzo źle. - Ulica wygląda tragicznie. - Jest to fajne jezioro. Wygląda jak rzeka. Mocno wylało. Widać samochód. Przecież tam jest 50 centymetrów wody. - Bardzo dużo. Tam są zatopione cztery samochody. - One zostały na noc. To już i tak prawdopodobnie zostało. - My wody nie mamy, rzeczywiście w całym mieście wody nie ma. - U mnie w domu nie mam ciśnienia w kranie, a na Gumieńcach mieszkam, więc może to jest z tym związane. - Ale na awarię nie mamy chyba wpływu, tak mi się wydaje. Musimy się z tym pogodzić - mówią mieszkańcy.
- Na razie nie wiadomo jak długo potrwają te niedogodności - powiedziała w rozmowie z Radiem Szczecin rzeczniczka spółki Hanna Pieczyńska. - Jak tylko wyłączymy wodociąg, będziemy wiedzieli, co dokładnie się wydarzyło. Z pewnością woda w wielu miejscach wróci właśnie ze względu na to, że tego ubytku nie będzie. Trudno jest w tej chwili powiedzieć, jak długo te naprawy będą trwały i jak długo będziemy ten wodociąg wyłączać.
Słuchacze są zaskoczeni sytuacją. - Chciałam się zapytać, czy wiecie coś na temat, dlaczego nie ma wody, zarówno w centrum, jak i na obrzeżach? Nie ma wody w Śródmieściu, nie ma wody przy Wojska Polskiego - mówią słuchacze.
W niektórych miejscach "kranówki" nie ma w ogóle. Nasi internauci informują o problemach z wodą m.in. na Pomorzanach, Pogodnie i Gumieńcach.
- Na razie nie wiadomo jak długo potrwają te niedogodności - powiedziała w rozmowie z Radiem Szczecin rzeczniczka spółki Hanna Pieczyńska. - Jak tylko wyłączymy wodociąg, będziemy wiedzieli, co dokładnie się wydarzyło. Z pewnością woda w wielu miejscach wróci właśnie ze względu na to, że tego ubytku nie będzie. Trudno jest w tej chwili powiedzieć, jak długo te naprawy będą trwały i jak długo będziemy ten wodociąg wyłączać.
ZWiK w krótkim lakonicznym komunikacie zamieszczonym w mediach społecznościowych informuje: "Działamy na miejscu. Po wyłączeniu uszkodzonej części sytuacja w większości miejsc wróci do normy. Wtedy podstawimy beczkowóz tam, gdzie rzeczywiście wody zabraknie ze względu na awarię. Będziemy informować Państwa na bieżąco".
Rzeczniczka ZWiK-u Hanna Pieczyńska dodała, że ze względu na liczbę połączeń kontakt z numerem 994 może być utrudniony.

Radio Szczecin