Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Puszcza Bukowa. Fot. Weronika Łyczywek [Radio Szczecin/Archiwum]
Puszcza Bukowa. Fot. Weronika Łyczywek [Radio Szczecin/Archiwum]
Puszcza Bukowa nie jest objęta ministerialnym moratorium na wycinkę, ale Lasy Państwowe podtrzymują deklarację o ograniczeniu pozyskiwania drewna wybranych gatunków – poinformowało PAP Ministerstwo Klimatu i Środowiska.
Ekolodzy alarmują, że problem gospodarczego wykorzystania starodrzewu może powrócić.

Puszcza Bukowa to kompleks leśny przy Dolinie Dolnej Odry, częściowo w granicach Szczecina. Malownicze wzgórza i ponad stuletnie drzewa są przyrodniczym skarbem regionu, miejscem wypoczynku i rekreacji. Od dziesięcioleci jest to również obszar pozyskiwania surowca. Nadleśnictwo Gryfino zarządzające ok. 90 proc. zadrzewionych terenów puszczy, właśnie opracowuje Plan Urządzania Lasu na lata 2027-2036. W ocenie przyrodników i ekologów, którzy wiosną 2024 r. zatrzymali wycinki buków mających ponad 80 lat, nowy PUL może oznaczać stare problemy.

- Prace taksacyjne do PUL się zakończyły i trwają prace planistyczne, o skali proponowanych działań w Puszczy Bukowej w Ramach PUL strona społeczna dowie się dopiero, jak dokument ten będzie przygotowany. Plan będzie obowiązywał przez 10 lat i zdecyduje o przyszłości puszczy, w szczególnie ważnym okresie nasilenia zmian klimatycznych – powiedziała PAP dr hab. Agnieszka Szlauer-Łukaszewska z Instytutu Nauk o Morzu i Środowisku Uniwersytetu Szczecińskiego, zaangażowana w społeczne inicjatywy wzmocnienia ochrony Puszczy Bukowej i Międzyodrza.

PUL to dokument strategiczny dla gospodarki leśnej. Obejmuje m.in. szczegółową inwentaryzację drzewostanu, plan wycinek, plan zalesień, formy ochrony itd. Pomiary terenowe w Nadleśnictwie Gryfino już zakończono. Prace planistyczne przewidziano do sierpnia. We wrześniu ma odbyć się narada z udziałem tzw. Zespołu Lokalnej Współpracy, czyli strony społecznej, natomiast w grudniu PUL będzie opiniowany przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska. Ostatnim krokiem jest zatwierdzenie przez MKiŚ.

- Puszcza Bukowa jest obiektem cennym przyrodniczo. Dla tak unikatowych miejsc celem nadrzędnym nie powinien być cel gospodarczy. Mamy nadzieję, że ministerstwo wypracuje odpowiednią formę ochrony puszczy dla ocalenia i utrzymania jej walorów – stwierdziła Szlauer-Łukaszewska.

Przypomniała, że zgodnie z porozumieniem społecznym, które w marcu 2024 r. potwierdził na konferencji prasowej ówczesny szef Generalnej Dyrekcji Lasów Państwowych Witold Koss, puszcza miała zostać objęta wyższą formą ochrony. Od sierpnia 2025 r. Koss wrócił na stanowisko dyrektora RDLP w Szczecinie.

- Jeśli PUL zakładać będzie kształtowanie i użytkowanie gospodarcze drzewostanów, to oczywiście będzie to sprzeczne z dotychczasowym porozumieniem – oceniła Szlauer-Łukaszewska.

Przyrodnicy, którzy protestowali przeciwko wycinkom w Puszczy Bukowej, przekonali do swoich racji MKiŚ oraz GDLP. 8 stycznia 2024 r. Minister Klimatu i Środowiska Paulina Hennig-Kloska wydała polecenie ograniczenia funkcji pozyskania drewna w najcenniejszych obszarach leśnych. Tzw. moratorium obejmuje ponad 91 tys. ha na obszarze 30 nadleśnictw w pięciu RDLP: Białystok, Gdańsk, Krosno, Radom, Wrocław.

- 30 września 2024 r. moratorium zostało przedłużone do czasu zapewnienia trwałej ochrony funkcji przyrodniczych tych lasów – poinformowało PAP biuro prasowe MKiŚ.

Moratorium chroni m.in. Puszczę Augustowską, Puszczę Romincką, Puszczę Borecką, Puszczę Karpacką, Lasy Suchedniowskie, cenne przyrodniczo tereny leśne w okolicach Wrocławia, Gdańska, Gdyni i Sopotu. Na tej liście nie ma Szczecina.

- Puszcza Bukowa nie została objęta Poleceniem MKiŚ z dnia 8 stycznia 2024 r., ale zgodnie z Zarządzeniem nr 131 Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych z 8 listopada 2024 r. została objęta projektem Nadleśnictw Puszczańskich, w którym LP zaproponowały trwałe rozwiązania zarządzania tymi obszarami – zaznaczyło MKiŚ.

Resort wyjaśnił, że ta forma ochrony przewiduje wydzielenie trzech stref funkcjonalnych w obrębie nadleśnictwa: strefy wyłączonej z funkcji pozyskania drewna, gdzie funkcje ochronne mają wiodący charakter, strefy z ograniczoną gospodarką oraz stref bez ograniczeń. MKiŚ podkreśliło, że wstrzymanie wycinki wybranych gatunków drzew liściastych, których wiek przekracza 80 lat, uzgodnione 16 marca 2024 r., obowiązuje. - Do chwili przyjęcia PUL dla Nadleśnictwa Gryfino na lata 2027-2036 deklaracja pozostaje w mocy – zapewniło biuro prasowe resortu.

W odpowiedzi na pytania PAP wyjaśniono, że nowy „PUL będzie chronił najcenniejsze drzewostany Nadleśnictwa Gryfino”. Dodano, że wyznaczanie tzw. starolasów odbywa się w całym kraju. - W ramach naszego projektu nadleśnictw puszczańskich przewidziane jest wyznaczenie w Puszczy Bukowej specjalnych stref o ograniczonym użytkowaniu – poinformowało ministerstwo.

„Ograniczone użytkowanie” nie oznacza jednak całkowitego wstrzymania wyrębu. Na pytanie, czy MKiŚ wskazało „limity wycinek”, ministerstwo odpowiedziało „nie”. - Wielkość planowanego pozyskania drewna jest określana w toku tworzenia PUL i zatwierdzana na końcowym etapie procedury – zastrzegł resort.

MKiŚ podało, że do 28 sierpnia br. GDLP ma opracować zintegrowaną koncepcją wzmocnienia funkcji przyrodniczych i społecznych 20 proc. lasów Skarbu Państwa. Te działania dotyczą terenów kluczowych dla bezpieczeństwa (Tarcza Wschód) i lasów „o wiodącej funkcji społecznej” dla miast: Bielsko-Biała, Bydgoszcz i Toruń, Gdańsk, Gdynia i Sopot, Katowice, Kielce, Kraków, Łódź, Poznań, Szczecin, Warszawa, Wrocław.
Nowe regulacje obejmą także PUL w Nadleśnictwie Gryfino, który wykonuje Biuro Urządzania Lasu i Geodezji Leśnej oddział w Gorzowie Wlkp. - Eksperci dokonują szczegółowej analizy w ramach inwentaryzacji, oceniając stan lasu, wynikający m.in. z pogarszających się warunków klimatycznych, w tym obniżenia się wód gruntowych. Opisują i oceniają stopień uszkodzenia w wyniku czynników biotycznych i abiotycznych – podało MKiŚ.

Wg resortu prace nad projektem są zaawansowane w ok. 70 proc., a „dane dotyczące projektowanych wielkości użytkowania głównego mają być dostępne do 15 sierpnia 2026 r.”. Użytkowanie główne, nazywane tęż rębnym, to pozyskiwanie drewna.

- Oczekiwanie społeczne i przyrodników jest takie, by najcenniejsze siedliska lasów liściastych skutecznie chronić, zachowując ich drzewa nie do osiągnięcia wieku rębności, lecz do ich naturalnej śmierci – skomentowała Szlauer-Łukaszewska.

Zwróciła uwagę, że z potrzeb ochrony wynikać może np. wycinanie drzew gatunków inwazyjnych czy zagrażających bezpieczeństwu przy drogach.

- Ryzyka związane ze zmianą klimatu też powinny być uwzględnione, ale nie dlatego, by chronić funkcje produkcyjne drzewostanów, lecz by wzmocnić ekosystem i umożliwić mu adaptację do zmienionych warunków, np. zwiększając zróżnicowanie gatunkowe. Ważne, by zalecenia takie wynikały z analizy zagrożeń, z uwzględnieniem bilansu zysków i strat takich ingerencji dla ekosystemu, a nie ze względu na potrzeby uzyskania drzewostanu o dużych walorach ekonomicznych – podsumowała naukowczyni, deklarując otwartość na dialog z LP oraz MKiŚ.

Drewno bukowe jest wykorzystywane m.in. w przemyśle meblarskim oraz jako wysokoenergetyczne drewno opałowe. W nadleśnictwach buczynę do kominka można kupić za 200-300 zł (m sześc.). Buk tartaczny (w balach) kosztuje 400-600 zł. Surowa tarcica oferowana jest za 900 zł, a tarcica sucha selekcjonowana kosztuje nawet 2 tys. zł.
Z danych udostępnionych PAP przez Generalną Dyrekcję LP wynika, że ilość drewna z wycinek w Puszczy Bukowej od 2024 r. wyraźnie się zmniejszyła. W 2017 r. pozyskano ponad 65 tys. m sześc., w 2018 r. prawie 57 tys., w 2019 r. 58 tys. Przez kolejne trzy lata pozyskiwano rocznie ok. 50 tys. m sześc. W 2023 r. niespełna 35 tys., w 2024 r. 22 tys., w 2025 r. nieco ponad 20 tys. m sześc. Jak przekazała Regina Klimaszewska z Centrum Komunikacji Społecznej LP, na rok 2026 plan przewiduje 7876 m sześc.

O tym, jak rósł rynek drewna w regionie, mówią dane dot. transportu tego surowca. W portach Szczecin – Świnoujście w 2016 r. przeładowano 7266 ton drewna, a w 2019 r. już prawie 200 tys. ton., natomiast w 2022 r. prawie 230 tys. ton. Rekordowy był 2024 r., kiedy przeładowano 430 tys. ton, natomiast w ubiegłym roku prawie 214 tys. ton.

W analizach przeładunków zwracają uwagę m.in. kłody bukowe, których do 2022 r. w szczecińskim porcie nie notowano. W 2023 r. przeładowano ponad 3,6 tys. ton, w 2024 r. prawie 13,5 tys. ton, w 2025 r. 9,7 tys. ton. W pierwszym półroczu br. już ponad 9 tys. ton. Plus 4,2 tys. ton kloców bukowych.

Wjeżdżające do portu drewno nie pochodzi jednak tylko z polskich lasów. Przez Szczecin płyną ładunki m.in. z Niemiec. W 2025 r. dwukrotnie wzrosły np. przeładunki kłód sosnowych, do 106 tys. ton. Duże kontrakty do Skandynawii realizuje ze Szczecina belgijska firma logistyczna Fast.

Edycja tekstu: Michał Tesarski

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty