Ze Szczecina do Świnoujścia, Trzebieży albo niemieckiego Gartz. Stolica Pomorza Zachodniego prężnie rozwija wodne szlaki turystyczne.
W zeszłym roku uruchomiony został samorządowy tramwaj wodny, którym turyści mogą podróżować między innymi po Zalewie Szczecińskim. Dodatkowy szlak uruchomiła w tym roku Żegluga Szczecińska, a podróżujący mogą podziwiać widoki Doliny Dolnej Odry podczas rejsu do niemieckiego miasta Gartz. W obu rejsach brała udział reporterka Radia Szczecin Julia Nowicka.
W górę oraz w dół Odry ze Szczecina można wypłynąć do kilku pobliskich miejscowości. Mieszkańcy bardzo chwalą sobie takie podróżowanie.
- Dawno nie płynęliśmy stateczkiem, a kiedyś pływaliśmy tą Żeglugą Szczecińską - Cieszę się, że taka tafla, spokojna woda. - Rzadko kiedy mamy okazję oglądać Szczecin i okolice z tej perspektywy. Płyniemy pierwszy raz. - Płynę drugi raz statkiem. Jak byłem pierwszy raz, to tak bujało, że prawie wypadłem ze statku - mówią pasażerowie.
Dlaczego tramwaj wodny, a nie na przykład samochód? - dopytuje dziennikarka.
- Bo mama nie umie jeździć samochodem. - Zgadza się - odpowiadają.
Jeśli chcemy dotrzeć nad polskie morze innym środkiem komunikacji niż pociągiem, warto wybrać Tramwaj Wodny. Tam do wyboru mamy kilka szlaków - mówi starosta policki Shivan Fate.
- Pierwsza to jest od Szczecina w kierunku Stepnicy i do Trzebieży. Druga linia będzie startowała ze Świnoujścia w kierunku Trzebieży, zaraz do Nowego Warpna i każda z tych jednostek będzie dwa razy zawijała do tych miast - informuje Fate.
Podczas takiej podróży widoki są atrakcją samą w sobie - podkreślają mieszkańcy.
- Bardzo dobry pomysł. - Z daleka przyjechaliśmy na ten rejs. - Z Łodzi przyjechali na rejs do nas. - Będę się napawał. Wizerunkowo też, no wiadomo, piękne tereny, bo to jest naprawdę śliczny rejs. Tutaj Odra, później Zalew, no i Świna, no coś ślicznego. - Nigdy w Świnoujściu jeszcze nie byłam. Nie miałam okazji i tu mnie namówiono - mówią uczestnicy rejsu.
Kolejna propozycja to szlak prowadzący przez Dolinę Dolnej Odry. Jak podkreśla przewodnik turystyczny Jacek Woch - jest to bardzo urokliwa trasa.
- Po drodze mijamy piękne lasy łęgowe, olszowe, szuwarowiska, które na co dzień wydają się takie nudne, spokojne, ale gwarantuję Państwu, że tam życie kwitnie, że rozglądając się po nabrzeżach, na gałęziach drzew zobaczycie Państwo i czaple, i żurawie, i bielika też można tutaj bez problemu wypatrzeć, już nie mówiąc o kormoranach czy łabędziach. Pamiętajmy też, że Międzyodrze to jest kraina stworzona ręką człowieka. Dokładnie 120 lat temu wbito pierwszą łopatę podczas prac, które miały usprawnić żeglugę i poprawić bezpieczeństwo powodziowe. Po wojnie zaczęła te tereny odzyskiwać natura. Dzisiaj 70 proc. roślinności jest to roślinność naturalna - informuje Woch.
Szlak prowadzi do niemieckiego miasta Garc, w którym, jak się okazuje, można odwiedzić polską lodziarnię albo kwiaciarnię prowadzoną przez panią Monikę.
- Jest dużo terenów zielonych, jest gdzie chodzić, spacerować, jeździć na rowerze. Mieszkańcy bardzo, bardzo mili, sympatyczni. Mamy piękny nad Odrą deptak, można sobie pospacerować. Są fajne małe knajpki, restauracje. Bardzo dużo rowerzystów z Gryfina, ze Szczecina. Jest bardzo dużo też z Berlina turystów - opisuje pani Monika.
Na ten rejs również możemy zabrać ze sobą rower. Z obu atrakcji korzystać można w każdy wakacyjny weekend.
Rejs tramwajem wodnym podzielony jest na dwie trasy - ze Szczecina do Trzebieży, gdzie można przesiąść się na kolejny statek - do Nowego Warpna i Świnoujścia. Cała podróż trwa 6,5 godziny. Natomiast statek do Gartz płynie 3 godziny. Oba rejsy można połączyć z wycieczką rowerową. Wystarczy zakupić specjalny bilet.
W górę oraz w dół Odry ze Szczecina można wypłynąć do kilku pobliskich miejscowości. Mieszkańcy bardzo chwalą sobie takie podróżowanie.
- Dawno nie płynęliśmy stateczkiem, a kiedyś pływaliśmy tą Żeglugą Szczecińską - Cieszę się, że taka tafla, spokojna woda. - Rzadko kiedy mamy okazję oglądać Szczecin i okolice z tej perspektywy. Płyniemy pierwszy raz. - Płynę drugi raz statkiem. Jak byłem pierwszy raz, to tak bujało, że prawie wypadłem ze statku - mówią pasażerowie.
Dlaczego tramwaj wodny, a nie na przykład samochód? - dopytuje dziennikarka.
- Bo mama nie umie jeździć samochodem. - Zgadza się - odpowiadają.
Jeśli chcemy dotrzeć nad polskie morze innym środkiem komunikacji niż pociągiem, warto wybrać Tramwaj Wodny. Tam do wyboru mamy kilka szlaków - mówi starosta policki Shivan Fate.
- Pierwsza to jest od Szczecina w kierunku Stepnicy i do Trzebieży. Druga linia będzie startowała ze Świnoujścia w kierunku Trzebieży, zaraz do Nowego Warpna i każda z tych jednostek będzie dwa razy zawijała do tych miast - informuje Fate.
Podczas takiej podróży widoki są atrakcją samą w sobie - podkreślają mieszkańcy.
- Bardzo dobry pomysł. - Z daleka przyjechaliśmy na ten rejs. - Z Łodzi przyjechali na rejs do nas. - Będę się napawał. Wizerunkowo też, no wiadomo, piękne tereny, bo to jest naprawdę śliczny rejs. Tutaj Odra, później Zalew, no i Świna, no coś ślicznego. - Nigdy w Świnoujściu jeszcze nie byłam. Nie miałam okazji i tu mnie namówiono - mówią uczestnicy rejsu.
Kolejna propozycja to szlak prowadzący przez Dolinę Dolnej Odry. Jak podkreśla przewodnik turystyczny Jacek Woch - jest to bardzo urokliwa trasa.
- Po drodze mijamy piękne lasy łęgowe, olszowe, szuwarowiska, które na co dzień wydają się takie nudne, spokojne, ale gwarantuję Państwu, że tam życie kwitnie, że rozglądając się po nabrzeżach, na gałęziach drzew zobaczycie Państwo i czaple, i żurawie, i bielika też można tutaj bez problemu wypatrzeć, już nie mówiąc o kormoranach czy łabędziach. Pamiętajmy też, że Międzyodrze to jest kraina stworzona ręką człowieka. Dokładnie 120 lat temu wbito pierwszą łopatę podczas prac, które miały usprawnić żeglugę i poprawić bezpieczeństwo powodziowe. Po wojnie zaczęła te tereny odzyskiwać natura. Dzisiaj 70 proc. roślinności jest to roślinność naturalna - informuje Woch.
Szlak prowadzi do niemieckiego miasta Garc, w którym, jak się okazuje, można odwiedzić polską lodziarnię albo kwiaciarnię prowadzoną przez panią Monikę.
- Jest dużo terenów zielonych, jest gdzie chodzić, spacerować, jeździć na rowerze. Mieszkańcy bardzo, bardzo mili, sympatyczni. Mamy piękny nad Odrą deptak, można sobie pospacerować. Są fajne małe knajpki, restauracje. Bardzo dużo rowerzystów z Gryfina, ze Szczecina. Jest bardzo dużo też z Berlina turystów - opisuje pani Monika.
Na ten rejs również możemy zabrać ze sobą rower. Z obu atrakcji korzystać można w każdy wakacyjny weekend.
Rejs tramwajem wodnym podzielony jest na dwie trasy - ze Szczecina do Trzebieży, gdzie można przesiąść się na kolejny statek - do Nowego Warpna i Świnoujścia. Cała podróż trwa 6,5 godziny. Natomiast statek do Gartz płynie 3 godziny. Oba rejsy można połączyć z wycieczką rowerową. Wystarczy zakupić specjalny bilet.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin