Kolejną morze wyrzuciło na brzeg w poniedziałek nad ranem.
W niedzielę w Międzywodziu w morzu zginął 42-letni mężczyzna, który wszedł do wody, by ratować dzieci, mimo reanimacji nie udało się go uratować.
W Darłowie, po wyciągnięciu z morza, 68-letniemu mieszkańcowi Krakowa przywrócono funkcje życiowe, jednak zmarł po przewiezieniu do szpitala.
Na Jeziorze Bielińskim niedaleko Morynia nurkowie wydobyli ciało 48-letniego mężczyzny. Z kolei na jeziorze Karskie Wielkie w powiecie myśliborskim w trzcinowisku odnaleziono ciało 78-letniego wędkarza.
Nad ranem w Pobierowie morze wyrzuciło ciało 59-letniego mężczyzny, który wszedł do wody dzień wcześniej.
Strażacy w województwie 14 razy wyjeżdżali w weekend do topiących się osób.
W Darłowie, po wyciągnięciu z morza, 68-letniemu mieszkańcowi Krakowa przywrócono funkcje życiowe, jednak zmarł po przewiezieniu do szpitala.
Na Jeziorze Bielińskim niedaleko Morynia nurkowie wydobyli ciało 48-letniego mężczyzny. Z kolei na jeziorze Karskie Wielkie w powiecie myśliborskim w trzcinowisku odnaleziono ciało 78-letniego wędkarza.
Nad ranem w Pobierowie morze wyrzuciło ciało 59-letniego mężczyzny, który wszedł do wody dzień wcześniej.
Strażacy w województwie 14 razy wyjeżdżali w weekend do topiących się osób.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin