Ostatnie upalne dni mocno dały w kość nie tylko pasażerom szczecińskiej komunikacji miejskiej, ale także kierowcom. Temperatura przekraczająca 40 stopni w kabinie i brak chłodzenia to poważne zagrożenie nie tylko dla zdrowia, ale i życia podróżnych.
Jak twierdzą kierowcy, największy problem dotyczy starszych pojazdów, w których klimatyzacja działa mniej wydajnie lub nie ma jej wcale.
- Takie sytuacje są czasami, że jest wysoka temperatura, jeździ się 30-40 minut autobusem i ciężko jest wytrzymać w takiej temperaturze. - Zależy też od danego pojazdu. W jednym pojeździe ta klimatyzacja jest lepsza, w drugim pojeździe jest słabsza. - Nie każdy ma silny organizm, niektórzy mogą zasłabnąć. Ja myślę, że tutaj władze miasta powinny wyciągnąć jakieś wnioski z tego i nie tylko dbać o jakieś swoje posadki, ale zainwestować i to konkretnie w lepszy tabor - mówią kierowcy.
O przedstawione przez kierowców zarzuty i warunki pracy w czasie upałów zapytaliśmy szefostwo SPA Dąbie. Czekamy na odpowiedź.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
- Takie sytuacje są czasami, że jest wysoka temperatura, jeździ się 30-40 minut autobusem i ciężko jest wytrzymać w takiej temperaturze. - Zależy też od danego pojazdu. W jednym pojeździe ta klimatyzacja jest lepsza, w drugim pojeździe jest słabsza. - Nie każdy ma silny organizm, niektórzy mogą zasłabnąć. Ja myślę, że tutaj władze miasta powinny wyciągnąć jakieś wnioski z tego i nie tylko dbać o jakieś swoje posadki, ale zainwestować i to konkretnie w lepszy tabor - mówią kierowcy.
O przedstawione przez kierowców zarzuty i warunki pracy w czasie upałów zapytaliśmy szefostwo SPA Dąbie. Czekamy na odpowiedź.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin