Zamiast sięgać po przypadkowe metody na słoneczne oparzenia, warto wiedzieć, jak skutecznie i bezpiecznie przynieść ulgę spieczonej skórze.
Kąpiele w ciepłym morzu są tak samo kuszące, jak słoneczne i tu idylla wypoczynku nad morzem się kończy, a często zaczynają słoneczne oparzenia. Co robić, gdy już są? Podpowiada ratownik WOPR Piotr Wiliński.
- Jeżeli wystąpią, to oczywiście pianki i żele na oparzenia i schładzanie tych miejsc i okolic, żeby ten obrzęk, który wystąpi podczas oparzenia, ten kolor skóry, żeby to po prostu jak najszybciej zniwelować - radzi Wiliński.
Każdy na spieczenie czy oparzenie ma swój sposób, często domowy. - Mówią zawsze, że maślanka jest dobra i kefir, kwaśne mleko - mówią plażowicze.
Jak sugerują ratownicy i medycy, warto wypoczywać "z głową" i to najlepiej pod parasolem.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
- Jeżeli wystąpią, to oczywiście pianki i żele na oparzenia i schładzanie tych miejsc i okolic, żeby ten obrzęk, który wystąpi podczas oparzenia, ten kolor skóry, żeby to po prostu jak najszybciej zniwelować - radzi Wiliński.
Każdy na spieczenie czy oparzenie ma swój sposób, często domowy. - Mówią zawsze, że maślanka jest dobra i kefir, kwaśne mleko - mówią plażowicze.
Jak sugerują ratownicy i medycy, warto wypoczywać "z głową" i to najlepiej pod parasolem.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin