Kontrowersyjna interwencja policjantów z Wydziału walki z Przestępczością Gospodarczą w Szczecinie. Z mieszkania odebrano 12 psów, które trafiły do szczecińskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. W mediach informacje o rozwiązaniu "pseudohodowli", a wśród bliskich pani Katarzyny poczucie niesprawiedliwości.
Maria Jedynasta-Kucio uważa, że interwencja była niezasadna, a pani Katarzyna to hodowczyni zarejestrowana w Związku Kynologicznym w Polsce.
- Ta interwencja stała się niezbyt przyjemna. Psy zostały odebrane, pani została poturbowana w czasie tej interwencji. Była obdukcja przez lekarza sądowego zrobiona. Stan emocjonalny... w dramatycznym stanie. Są takie momenty, że po prostu nie jest w stanie w ogóle rozmawiać - dodaje Jedynasta-Kucio.
St. sierż. Nikola Podzińska oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie poinformowała, że policjanci dokonali interwencji na podstawie posiadanych informacji służbowych.
- Zachodziło uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa znęcania się nad zwierzętami. Interwencja została przeprowadzona w trybie interwencyjnym. Tryb ten dopuszcza natychmiastowe odebranie zwierząt w sytuacji zagrożenia ich życia lub zdrowia, bez konieczności uprzedniego wszczynania postępowania administracyjnego - powiedziała Podzińska.
Oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie potwierdza, że wpłynęło zgłoszenie dotyczące sposobu przeprowadzenia interwencji. W związku z jego złożeniem prowadzone jest postępowanie skargowe.
O dalszych losach zwierząt będziemy informować.
- Ta interwencja stała się niezbyt przyjemna. Psy zostały odebrane, pani została poturbowana w czasie tej interwencji. Była obdukcja przez lekarza sądowego zrobiona. Stan emocjonalny... w dramatycznym stanie. Są takie momenty, że po prostu nie jest w stanie w ogóle rozmawiać - dodaje Jedynasta-Kucio.
St. sierż. Nikola Podzińska oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie poinformowała, że policjanci dokonali interwencji na podstawie posiadanych informacji służbowych.
- Zachodziło uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa znęcania się nad zwierzętami. Interwencja została przeprowadzona w trybie interwencyjnym. Tryb ten dopuszcza natychmiastowe odebranie zwierząt w sytuacji zagrożenia ich życia lub zdrowia, bez konieczności uprzedniego wszczynania postępowania administracyjnego - powiedziała Podzińska.
Oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie potwierdza, że wpłynęło zgłoszenie dotyczące sposobu przeprowadzenia interwencji. W związku z jego złożeniem prowadzone jest postępowanie skargowe.
O dalszych losach zwierząt będziemy informować.
Edycja tekstu: Natalia Chodań
Maria Jedynasta-Kucio uważa, że interwencja była niezasadna, a pani Katarzyna to hodowczyni zarejestrowana w Związku Kynologicznym w Polsce.
St. sierż. Nikola Podzińska oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie poinformowała, że policjanci dokonali interwencji na podstawie posiadanych informacji służbowych.

Radio Szczecin