Sezon pszczelarski w pełni. Właściciele zachodniopomorskich pasiek uważają, że do tej pory, jest bardzo dobry. Wiosna była kapryśna, ale teraz szacunki dotyczące zbiorów są dobre.
Problemem może być jednak uzyskanie typowych, smakowych miodów – przyznaje Krzysztof Łukasiewicz, ekspert, edukator, prezes Zarządu Stowarzyszenia Pszczelarzy „Baltic Bee".
- Myślę, że dużym problemem będzie uzyskanie tej odmianowości, której oczekują nasi klienci. Będą szukali typowego miodu akacjowego, typowego miodu gryczanego, typowego miodu lipowego, ale ten rok niestety będzie płatał figle - powiedział Łukasiewicz.
Pszczelarze w naszym regionie, podobnie jak w całej Polsce mierzą się jednak z kryzysem wywołanym masowym importem taniego miodu z Chin i Ukrainy. Obciążeni wysokimi kosztami energii, paliwa, pracy oraz specjalistycznej karmy, nie są w stanie konkurować cenowo.
Nie powinno to jednak spowodować podwyżek cen polskich miodów - uważa Adam Redlarski, właściciel Gospodarstwa Pszczelarskiego w Będargowie.
- Sytuacja na rynku pszczelarskim w Polsce jest taka, że jest bardzo duży import tego miodu. W zeszłym roku polscy pszczelarze wyprodukowali około 17 tysięcy ton miodu, a zaimportowano 30 tysięcy ton. To jest dwa razy więcej tego, co my produkujemy. Ze względu na to, że może był słabszy rok, mniej tego miodu naszego rodzimego było - dodał Redlarski.
W tym roku za litr miodu, w zależności od gatunku, zapłacimy od 32 do 70 zł. Robimy wszystko, aby nie podnosić cen i utrzymać pasieki - dodaje Paweł Sumera, pszczelarz i społecznik, Fundacja Pasieka Sumerów.
- Nie podnoszę ceny miodu chyba od kilku lat. Jedyną rzeczą, którą żeśmy zrobili, a zresztą nie będę tutaj jakby wchodził w szczegóły, jest pewna kubatura słoika, która nas w jakiś sposób ratuje przed tym, żeby jednak nie dokładać jeszcze do tego interesu, a jeszcze coś tam na tym zarobić - poinformował Sumera.
A jakie miody w tym roku polecają zachodniopomorscy pszczelarze? Przede wszystkim lokalne – mówi Marcin Makowiecki, prezes Zarządu Wojewódzkiego Związku Pszczelarzy w Szczecinie.
- Zdecydowanie tutaj u nas na Pomorzu Zachodnim powinniśmy cenić nasz miód rzepakowy, biały, wiosenny. On ma bardzo dużo właściwości, fajny smak, a jeszcze, jeśli zostanie skremowany, to po prostu rewelacja na zimę. Polecam zdecydowanie - podsumował Makowiecki.
- Myślę, że dużym problemem będzie uzyskanie tej odmianowości, której oczekują nasi klienci. Będą szukali typowego miodu akacjowego, typowego miodu gryczanego, typowego miodu lipowego, ale ten rok niestety będzie płatał figle - powiedział Łukasiewicz.
Pszczelarze w naszym regionie, podobnie jak w całej Polsce mierzą się jednak z kryzysem wywołanym masowym importem taniego miodu z Chin i Ukrainy. Obciążeni wysokimi kosztami energii, paliwa, pracy oraz specjalistycznej karmy, nie są w stanie konkurować cenowo.
Nie powinno to jednak spowodować podwyżek cen polskich miodów - uważa Adam Redlarski, właściciel Gospodarstwa Pszczelarskiego w Będargowie.
- Sytuacja na rynku pszczelarskim w Polsce jest taka, że jest bardzo duży import tego miodu. W zeszłym roku polscy pszczelarze wyprodukowali około 17 tysięcy ton miodu, a zaimportowano 30 tysięcy ton. To jest dwa razy więcej tego, co my produkujemy. Ze względu na to, że może był słabszy rok, mniej tego miodu naszego rodzimego było - dodał Redlarski.
W tym roku za litr miodu, w zależności od gatunku, zapłacimy od 32 do 70 zł. Robimy wszystko, aby nie podnosić cen i utrzymać pasieki - dodaje Paweł Sumera, pszczelarz i społecznik, Fundacja Pasieka Sumerów.
- Nie podnoszę ceny miodu chyba od kilku lat. Jedyną rzeczą, którą żeśmy zrobili, a zresztą nie będę tutaj jakby wchodził w szczegóły, jest pewna kubatura słoika, która nas w jakiś sposób ratuje przed tym, żeby jednak nie dokładać jeszcze do tego interesu, a jeszcze coś tam na tym zarobić - poinformował Sumera.
A jakie miody w tym roku polecają zachodniopomorscy pszczelarze? Przede wszystkim lokalne – mówi Marcin Makowiecki, prezes Zarządu Wojewódzkiego Związku Pszczelarzy w Szczecinie.
- Zdecydowanie tutaj u nas na Pomorzu Zachodnim powinniśmy cenić nasz miód rzepakowy, biały, wiosenny. On ma bardzo dużo właściwości, fajny smak, a jeszcze, jeśli zostanie skremowany, to po prostu rewelacja na zimę. Polecam zdecydowanie - podsumował Makowiecki.
Edycja tekstu: Michał Tesarski
Problemem może być jednak uzyskanie typowych, smakowych miodów – przyznaje Krzysztof Łukasiewicz, ekspert, edukator, prezes Zarządu Stowarzyszenia Pszczelarzy „Baltic Bee".
Nie powinno to jednak spowodować podwyżek cen polskich miodów - uważa Adam Redlarski, właściciel Gospodarstwa Pszczelarskiego w Będargowie.
Robimy wszystko, aby nie podnosić cen i utrzymać pasieki - dodaje Paweł Sumera, pszczelarz i społecznik, Fundacja Pasieka Sumerów.

Radio Szczecin