Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

fot. Facebook/Sopockie WOPR
fot. Facebook/Sopockie WOPR
Są sytuacje gdy ratownicy WOPR potrzebują pomocy ze strony plażowiczów. Jednym z przykładów takiej współpracy jest tworzenie "łańcucha życia".
Polega na tym, że ratownicy i plażowicze wchodzą do wody w zwartym szeregu trzymając się pod łokcie.

Apoloniusz Kurylczyk prezes zachodniopomorskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego mówi, że to skuteczna metoda poszukiwania poszkodowanego

- Taki łańcuch życia pozwala, jeżeli nie mamy drona obserwacyjnego w bardzo szybkim czasie, przeszukać obszar wody, idąc jeden przy drugim. Czasami bywa tak, że ratownicy organizują dwa lub trzy takie sznury w jednym czasie - tłumaczy ratownik WOPR.

Kurylczyk przestrzega przed samodzielnym tworzeniem "łańcucha życia". Decyzję powinien podjąć wykwalifikowany ratownik.

- Taka sytuacja miała miejsce 3 albo 4 lata temu w Jantarze, gdzie podczas poszukiwań jedna osoba w stanie ciężkim, druga osoba straciła życie. Łańcuch uległ przez fale morskie rozerwaniu i uczestnicy poszukiwań sami stali się tragicznymi ofiarami tej kąpieli.

Decydując się na udział w łańcuchu życia należy być osobą dorosła i umiejącą pływać.

Edycja tekstu: Natalia Chodań
Apoloniusz Kurylczyk prezes zachodniopomorskiego WOPRu mówi, że to skuteczna metoda poszukiwania poszkodowanego
Kurylczyk przestrzega przed samodzielnym tworzeniem "łańcucha życia". Decyzję powinien podjąć wykwalifikowany ratownik.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty