Kierowcy zastanawiają się - jechać na wprost, czy tak, jak prowadzi droga. Po otwarciu remontowanego skrzyżowania w świnoujskiej dzielnicy nadmorskiej pojawił się problem. Połowa kierowców wjeżdża na rondo, połowa jedzie drogą z pierwszeństwem.
Skrzyżowanie ulic Sienkiewicza i Moniuszki docelowo będzie służyło jako rondo, tak też zostało przebudowane, ale oznaczenia pozostały stare, co powoduje zamieszanie wśród kierowców. To obserwują i potwierdzają choćby instruktorzy nauki jazdy, jak Krzysztof Piórek.
- Powinniśmy jeździć zgodnie z oznakowaniem, czyli prosto przez nasze nowe ewentualne rondo. Zachowanie jest różne. Miejscowi jeżdżą prawidłowo, czyli jeżdżą prosto, a turyści sugerują się infrastrukturą, czyli tym ładnym nowym rondem, który jeszcze nie jest naszym rondem - mówi Piórek.
Wojciech Basałygo ze Urzędu Miasta w Świnoujściu wyjaśnia, że błędu w oznakowaniu nie ma. - Każdy kierowca, który jeździ dookoła w tej chwili popełnia błąd - mówi Basałygo.
Skrzyżowanie, jako rondo, oznaczone będzie po oddaniu całej drogi do użytkowania, czyli pod koniec roku.
- Powinniśmy jeździć zgodnie z oznakowaniem, czyli prosto przez nasze nowe ewentualne rondo. Zachowanie jest różne. Miejscowi jeżdżą prawidłowo, czyli jeżdżą prosto, a turyści sugerują się infrastrukturą, czyli tym ładnym nowym rondem, który jeszcze nie jest naszym rondem - mówi Piórek.
Wojciech Basałygo ze Urzędu Miasta w Świnoujściu wyjaśnia, że błędu w oznakowaniu nie ma. - Każdy kierowca, który jeździ dookoła w tej chwili popełnia błąd - mówi Basałygo.
Skrzyżowanie, jako rondo, oznaczone będzie po oddaniu całej drogi do użytkowania, czyli pod koniec roku.

Radio Szczecin