Ponad 70 miejsc przy nabrzeżu i niemal wszystkie zapełnione, ale to dopiero początek turystycznego ruchu w wolińskiej marinie jachtowej.
Wzmożony ruch w marinie na Dziwną rozpoczął się wraz z dobrą pogodą, czyli w maju, ale prawdziwy renesans to miejsce dopiero przejdzie - mówi Szymon Herbaczewski, pracownik mariny.
- Ruch tak naprawdę zaczął się już od początku maja, bo już wiadomo, zaczyna się robić ciepło, zaczynają ludzie żeglować. Podejrzewam, że ruch zacznie się dopiero jutro, gdy wystartują wikingowie. Jednak większość przypływa nawet bezpośrednio do Wolina tylko po to, żeby zobaczyć, jak żyli kiedyś wikingowie - powiedział Herbaczewski.
Wpływające jednostki mają bandery z całej Europy.
- Przypływają z różnych krajów. Czy to Szwajcaria, Niemcy, Czechy, byli państwo z Holandii. Płynęli od strony Bałtyku - dodał Herbaczewski.
Marina jest w trakcie rozbudowy.
- Ruch tak naprawdę zaczął się już od początku maja, bo już wiadomo, zaczyna się robić ciepło, zaczynają ludzie żeglować. Podejrzewam, że ruch zacznie się dopiero jutro, gdy wystartują wikingowie. Jednak większość przypływa nawet bezpośrednio do Wolina tylko po to, żeby zobaczyć, jak żyli kiedyś wikingowie - powiedział Herbaczewski.
Wpływające jednostki mają bandery z całej Europy.
- Przypływają z różnych krajów. Czy to Szwajcaria, Niemcy, Czechy, byli państwo z Holandii. Płynęli od strony Bałtyku - dodał Herbaczewski.
Marina jest w trakcie rozbudowy.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin