Komary znów dają się we znaki mieszkańcom Szczecina. Wieczorny spacer czy chwila w parku często kończą się ukąszeniami...
Część mieszkańców, z którymi rozmawialiśmy, skarżyła się na plagę tych owadów.
- Wczoraj przyszłam wieczorem na Błonia, no to strasznie, jestem cała właśnie pogryziona po komarach. - Nie pogryzły nas żadne komary, nie widzę tu żadnych komarów, nie ma nigdzie. - Bardzo mnie pogryzły, nie radzę sobie, jest ich za dużo. - No mnie wczoraj na podwórku na przykład, chwilę stałam po południu i komarów było sporo. - Nie, na razie w mieście nie czuję jakiejś plagi. - Ciężko jest wyjść z dzieckiem na plac zabaw, czy właśnie na takie tereny zielone jak tutaj. - Wieczorem najgorzej, jak światło się zapali, do jasnego lecą... - mówili.
Miasto planuje odkomarzanie w przyszłym tygodniu.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
- Wczoraj przyszłam wieczorem na Błonia, no to strasznie, jestem cała właśnie pogryziona po komarach. - Nie pogryzły nas żadne komary, nie widzę tu żadnych komarów, nie ma nigdzie. - Bardzo mnie pogryzły, nie radzę sobie, jest ich za dużo. - No mnie wczoraj na podwórku na przykład, chwilę stałam po południu i komarów było sporo. - Nie, na razie w mieście nie czuję jakiejś plagi. - Ciężko jest wyjść z dzieckiem na plac zabaw, czy właśnie na takie tereny zielone jak tutaj. - Wieczorem najgorzej, jak światło się zapali, do jasnego lecą... - mówili.
Miasto planuje odkomarzanie w przyszłym tygodniu.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin