Przez Polskę przejdzie w środę kulminacyjna fala upałów. Najgoręcej będzie w centralnej, południowo-zachodniej, południowej, południowo-wschodniej i wschodniej części kraju.
Tam termometry mają pokazać nawet 38 stopni. IMGW wprowadziło trzeci, najwyższy stopień zagrożenia.
Nieco chłodniej, choć i tak bardzo ciepło będzie w Wielkopolsce, na Ziemi Lubuskiej i Pomorzu Zachodnim, do 33 stopni. Obowiązywać będzie drugi stopień zagrożenia.
- W takich warunkach uważać powinni szczególnie seniorzy - mówi Główny Inspektor Sanitarny, doktor Paweł Grzesiowski. - Serce bije szybciej, oddychamy szybciej, tkanki nasze, żeby się wychłodzić, potrzebują więcej energii, a do tego potrzebujemy wody. I wiele osób w ogóle nie odnotowuje czegoś takiego jak suchość w ustach, czy chrypka, czy brak śliny. W ogóle tego nie zauważa. Grzesiowski dodał, że dobrym sposobem na przetrwanie jest zaciemnienie pomieszczeń i przyjmowanie dużej ilości płynów.
Nad samym Bałtykiem synoptycy przewidują do 27 stopni Celsjusza.
Po upałach nad Pomorzem Zachodnim mogą przejść gwałtowne burze. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał dla całego województwa ostrzeżenie pierwszego stopnia. Alert obowiązuje od południa do północy.
Synoptycy prognozują intensywne opady deszczu, porywy wiatru dochodzące do 85 kilometrów na godzinę i lokalnie grad.
Synoptycy prognozują intensywne opady deszczu, porywy wiatru dochodzące do 85 kilometrów na godzinę i lokalnie grad.

Radio Szczecin