Polacy piją mniej, ale alkohol nadal jest częścią naszej codzienności, także podczas wakacji. O tym mówili goście „Radia Szczecin na Wieczór”.
W 2024 roku na jednego mieszkańca Polski przypadało 8,8 litra czystego alkoholu - o prawie litr mniej niż trzy lata wcześniej. Problem wciąż dotyczy młodych, alkohol piło już 73 procent uczniów w wieku od 15 do 16 lat i 91 proc. osób w wieku od 17 do 18 lat.
Paweł Sumera, działacz na rzecz propagowania trzeźwego życia, mówił, że problem zaczyna się wtedy, gdy alkohol staje się sposobem na poprawę samopoczucia.
- Jeżeli zaczniemy funkcjonować już w takiej sytuacji, kiedy ten alkohol jest potrzebny nam, żeby poprawić sobie nastrój, jedni ludzie wchodzą w to picie w sposób bezpieczny i z niego wychodzą, jednak część tych ludzi nie wraca i zaczynają się problemy - poinformował Sumera.
Wiesław Sycewicz z Gryfińskiego Stowarzyszenia Abstynentów „Feniks”, który nie pije alkoholu od 25 lat, mówi, że najważniejsza jest walka o własne życie.
- Życie albo picie. Edukacja i edukację młodzieży trzeba cały czas na to presję nakładać, żeby młodzież wiedziała, do czego alkohol doprowadza. Ja nie walczę z alkoholem. Ja walczę o swoje życie. Alkohol był, jest i będzie - wyjaśnił Sycewicz.
Według Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom 45 procent osób, które piły alkohol, deklaruje, że w ostatnim roku ograniczyło jego spożycie.
Paweł Sumera, działacz na rzecz propagowania trzeźwego życia, mówił, że problem zaczyna się wtedy, gdy alkohol staje się sposobem na poprawę samopoczucia.
- Jeżeli zaczniemy funkcjonować już w takiej sytuacji, kiedy ten alkohol jest potrzebny nam, żeby poprawić sobie nastrój, jedni ludzie wchodzą w to picie w sposób bezpieczny i z niego wychodzą, jednak część tych ludzi nie wraca i zaczynają się problemy - poinformował Sumera.
Wiesław Sycewicz z Gryfińskiego Stowarzyszenia Abstynentów „Feniks”, który nie pije alkoholu od 25 lat, mówi, że najważniejsza jest walka o własne życie.
- Życie albo picie. Edukacja i edukację młodzieży trzeba cały czas na to presję nakładać, żeby młodzież wiedziała, do czego alkohol doprowadza. Ja nie walczę z alkoholem. Ja walczę o swoje życie. Alkohol był, jest i będzie - wyjaśnił Sycewicz.
Według Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom 45 procent osób, które piły alkohol, deklaruje, że w ostatnim roku ograniczyło jego spożycie.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin