Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Szczecinie złożyło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Chodzi o sprawę pozostawienia psa w mieszkaniu przy ul. Zakopiańskiej w Szczecinie.
Zwierzę przez cztery dni było same. Jedna z sąsiadek, pani Anna, zdecydowała się zareagować.
- Sama mam zwierzęta. Nie mogę spokojnie słuchać, jak pies wyje. Dla mnie ewidentnie to jest po prostu prośba psa o pomoc. No jak on ma poprosić, przecież nie powie - mówiła pani Anna.
TOZ złożył też wniosek o czasowe odebranie zwierzęcia właścicielowi. Jak informuje Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, właściciel winą za całą sytuację i stan psa obarczał inną osobę.
Sprawę będą wyjaśniać służby prowadzące postępowanie. Dla psa TOZ szuka już nowego właściciela. Do tego czasu będzie on przebywać w domu tymczasowym. Za znęcanie się nad zwierzętami grożą trzy lata więzienia.
- Sama mam zwierzęta. Nie mogę spokojnie słuchać, jak pies wyje. Dla mnie ewidentnie to jest po prostu prośba psa o pomoc. No jak on ma poprosić, przecież nie powie - mówiła pani Anna.
TOZ złożył też wniosek o czasowe odebranie zwierzęcia właścicielowi. Jak informuje Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, właściciel winą za całą sytuację i stan psa obarczał inną osobę.
Sprawę będą wyjaśniać służby prowadzące postępowanie. Dla psa TOZ szuka już nowego właściciela. Do tego czasu będzie on przebywać w domu tymczasowym. Za znęcanie się nad zwierzętami grożą trzy lata więzienia.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin