- Ustawa jest potrzebna, by rolnicy mogli prowadzić swą działalność bez obawy, że ktoś będzie się skarżył na hałas czy brzydki zapach w gospodarstwie. Andrzej Caban, rolnik z Mechowa komentuje w ten sposób projekt ustawy przyjętej przez rząd.
"Lex rolnik" ma chronić rolników przed sąsiedzkimi roszczeniami. Jak mówi Andrzej Caban, wieś to miejsce pracy rolników i miejsce gdzie wytwarza się żywność, która później trafia do supermarketów.
- Wieś jest do produkcji... Przyprowadzający się tam tak zwany "mieszczuch" powinien o tym wiedzieć. Pamiętać, że najważniejsze jest wyżywienie i bezpieczeństwo. Jeżeli przyjdą żniwa i jest pogoda, to rolnicy pracują w polu do oporu. Nawet do godziny 24.00. Ci, którzy się przeprowadzają na początku to szanują, ale po miesiącu już zapominają - podkreśla.
Projekt przepisów przyjętych przez rząd zakłada, że osoby kupujące domy lub działki w pobliżu gospodarstw rolnych będą musiały podpisać u notariusza oświadczenie. Znajdzie się tam zapis o tym, że akceptują one uciążliwości, takie jak hałas, zapachy czy praca maszyn.
Więcej na ten temat w audycji "Na Szczecińskiej Ziemi".
Autorka edycji: Joanna Chajdas
- Wieś jest do produkcji... Przyprowadzający się tam tak zwany "mieszczuch" powinien o tym wiedzieć. Pamiętać, że najważniejsze jest wyżywienie i bezpieczeństwo. Jeżeli przyjdą żniwa i jest pogoda, to rolnicy pracują w polu do oporu. Nawet do godziny 24.00. Ci, którzy się przeprowadzają na początku to szanują, ale po miesiącu już zapominają - podkreśla.
Projekt przepisów przyjętych przez rząd zakłada, że osoby kupujące domy lub działki w pobliżu gospodarstw rolnych będą musiały podpisać u notariusza oświadczenie. Znajdzie się tam zapis o tym, że akceptują one uciążliwości, takie jak hałas, zapachy czy praca maszyn.
Więcej na ten temat w audycji "Na Szczecińskiej Ziemi".
Autorka edycji: Joanna Chajdas

Radio Szczecin