Sprawa skazania Dariusza Mateckiego za zniesławienie marszałka województwa zachodniopomorskiego Olgierda Geblewicza podzieliła gości pierwszej po wakacjach „Kawiarenki politycznej” Radia Szczecin.
Proces wytoczony posłowi Prawa i Sprawiedliwości dotyczył wypowiedzi oraz wpisów internetowych, w których sugerował on bezpośrednie powiązania marszałka województwa ze sprawą Krzysztofa F. - byłego urzędnika skazanego za pedofilię.
- Ten człowiek powinien zniknąć z przestrzeni publicznej – mówi o Mateckim europoseł Koalicji Obywatelskiej Bartosz Arłukowicz.
- Ja nie odżegnuję ludzi od prawa głosowania na PiS. Mają prawo do takiej decyzji, ale ja uważam, że Matecki jest człowiekiem z gruntu złym, nie w kontekście politycznym, tylko to jest po prostu człowiek, który wsławił się brakiem jakichkolwiek hamulców w życiu publicznym. Najlepszym rozwiązaniem dla nas wszystkich byłoby, gdyby Matecki na tej kadencji zakończył swoją aktywność poselską - dodaje europoseł.
Szczeciński radny PiS Krzysztof Romianowski mówi, że ma zaufanie do wszystkich posłów Prawa i Sprawiedliwości i odbiera słowa Arłukowicza jako groźbę.
- Sprawa jest warunkowo umorzona, czyli Dariusz Matecki nie jest skazanym obywatelem Polski, politykiem - jak to chce, to tak sobie może nazwać. Więc ja nie rozumiem tego hejtu, który się teraz też wylewa pod kątem pana posła - dodaje Romianowski.
Zaufania do posła Mateckiego nie ma również Adam Rudawski.
- Przypomnę, że to on brał udział w ujawnianiu personaliów dziecka, które padło ofiarą Krzysztofa F. – mówi wojewoda zachodniopomorski.
- To jest sprawa kompletnego braku empatii, bo żeby po roku tajnego procesu, utajnionego wyroku, kiedy wszystkie strony były już jakby prawnie zaopiekowane, wyciągnąć to na wierzch. To jest nieludzkie, nieempatyczne i to jest najistotniejsze - dodaje Rudawski.
W ramach kary Dariusz Matecki ma wpłacić 10 tysięcy złotych na konto Zachodniopomorskiego Hospicjum dla Dzieci i Dorosłych. Wyrok jest prawomocny.
- Ten człowiek powinien zniknąć z przestrzeni publicznej – mówi o Mateckim europoseł Koalicji Obywatelskiej Bartosz Arłukowicz.
- Ja nie odżegnuję ludzi od prawa głosowania na PiS. Mają prawo do takiej decyzji, ale ja uważam, że Matecki jest człowiekiem z gruntu złym, nie w kontekście politycznym, tylko to jest po prostu człowiek, który wsławił się brakiem jakichkolwiek hamulców w życiu publicznym. Najlepszym rozwiązaniem dla nas wszystkich byłoby, gdyby Matecki na tej kadencji zakończył swoją aktywność poselską - dodaje europoseł.
Szczeciński radny PiS Krzysztof Romianowski mówi, że ma zaufanie do wszystkich posłów Prawa i Sprawiedliwości i odbiera słowa Arłukowicza jako groźbę.
- Sprawa jest warunkowo umorzona, czyli Dariusz Matecki nie jest skazanym obywatelem Polski, politykiem - jak to chce, to tak sobie może nazwać. Więc ja nie rozumiem tego hejtu, który się teraz też wylewa pod kątem pana posła - dodaje Romianowski.
Zaufania do posła Mateckiego nie ma również Adam Rudawski.
- Przypomnę, że to on brał udział w ujawnianiu personaliów dziecka, które padło ofiarą Krzysztofa F. – mówi wojewoda zachodniopomorski.
- To jest sprawa kompletnego braku empatii, bo żeby po roku tajnego procesu, utajnionego wyroku, kiedy wszystkie strony były już jakby prawnie zaopiekowane, wyciągnąć to na wierzch. To jest nieludzkie, nieempatyczne i to jest najistotniejsze - dodaje Rudawski.
W ramach kary Dariusz Matecki ma wpłacić 10 tysięcy złotych na konto Zachodniopomorskiego Hospicjum dla Dzieci i Dorosłych. Wyrok jest prawomocny.
Edycja tekstu: Natalia Chodań
Ten człowiek powinien zniknąć z przestrzeni publicznej – mówi Europoseł Koalicji Obywatelskiej Bartosz Arłukowicz.
Szczeciński radny PiS Krzysztof Romianowski mówi, że ma zaufanie do wszystkich posłów Prawa i Sprawiedliwości i odbiera słowa Arłukowicza jako groźbę.

Radio Szczecin